‌granat

By Solar

On klub 27

Released on December 8, 2017

Thumbnail

[Refren] x2

Rap to mój pamiętnik

Moja terapia wśród ludzi

Się czuję jak śmietnik

To muszę to z siebie wyrzucić

Rzucam przed siebie jak granat (jak granat)

Więc łap to albo spierdalaj (spierdalaj)


[Zwrotka 1]

Sypiałem na przystankach bokiem i przodem, puszczałem dziewczyny

Miałem kace moralne, na które pomóc mogły tylko rymy

Miałem kace poranne, na które pomóc mogły tylko rzygi

A się czułem jak Biggie, choć byłem raperem z dziesiątej ligi

Zawsze, gdy zerwał się film, to mi się zbierało na gadkę

Najchętniej akurat z kimś, z kim mi nie po drodze totalnie

Szedłem zamysłem, by wygrać ten bit, kończyłem knock-out'em od grawitacji

Kompromitacją i flashback'ami, potrzebne to było jak w kopalni czad mi

Im więcej raperów i im bardziej znani, tym korba nabierała pędu

Dla wielu pewnie już jestem przegrany, to znaczy nie teraz, bo teraz mam fejm już

I po co to mówię, bo w sumie po chuj

Nie musisz wiedzieć, że w oku mam belki

Żebyś mnie ziom nigdy nie brał za wzór

Ale mam też inny powód (nadrzędny)

[Refren] x2

Rap to mój pamiętnik

Moja terapia wśród ludzi

Się czuję jak śmietnik

To muszę to z siebie wyrzucić

Rzucam przed siebie jak granat (jak granat)

Więc łap to albo spierdalaj (spierdalaj)


[Zwrotka 2]

Czasami coś piszę od serca

Tak szczerze, że mózg ci wykręca

Aż gdy puszczam bliskim piloty, to mówią mi "musisz już przestać, co za obsesja"

Lecz ty musisz wiedzieć, że nigdy nie skreślam, taka inklinacja

Kiedykolwiek podałeś mi dłoń? To możesz gdzieś latać w tych barsach

Wpisz se to w koszta lub utrzymaj dystans

Nie może nic rządać liryczna policja

Te teksty są brudne, bo wyciągam brudy i mam sporo już na sumieniu

Co zrobię, że zawsze najlepiej odnajdywałem się gdzieś w zagubieniu

Większość tych leszczy, gdyby wyłączyć im te video to po tym

Samym MP3 by mieli zasięgi jak walkie-talkie

Ja nie pierdolę, że jestem prawdziwy, tylko opisuję, co w życiu widziałem

Lecz w chuju to masz

Bo hip-hop to teraz zawody na bycie największym pedałem, patrz

[Bridge] x4

Nie słuchaj kurwa, tylko patrz

[Refren] x2

Rap to mój pamiętnik

Moja terapia wśród ludzi

Się czuję jak śmietnik

To muszę to z siebie wyrzucić

Rzucam przed siebie jak granat (jak granat)

Więc łap to albo spierdalaj (spierdalaj)