Bumbap

By Solar

On Iskry

Released on November 28, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1: Białas]

Mieliście grać rap jak w Stanach, racja, wacki?

To gdzie jest, kurwa, na mnie zamach? Drive-By jakiś?

W każdym mieście mieli już nam obić mordy i nic

Jedyne co tam dostaliśmy to są propsy i kwit

Masz w bani tylko ścieki, pedale

I myślisz, że to wystarczy, by być na naszym kanale

Ej, Ty nadal czytasz Ślizg i mówisz "raperzy to skejci"

My mamy wyjebane, zawsze coś się przyhejci

Czuję się na tej scenie jak 50 w TVNie

Jak Chief Keef na detoxie, Drejk na Kodexie V

Ja cenię, kiedy małolaty mają swoje stilo

Choć jestem kleptomanem, bo wszyscy przy mnie giną

Raperzy coś tam knują, ale Bizzy się nie boi

Boją sie użyć ksyw, więc jak mają użyć broni?

Biggy to był morderca, póki sam nie dostał kulki

Dziś ja mam bluzę z kapturem i tu pociągam za sznurki


[Zwrotka 2: Solar]

SB Maffija się przerodzi w label, macie plan to zrobić?

Zrobimy tu wytwórnie raperów wartościowych

Nobocoto płonie, jakby wpadł Big K.R.I.T. z Rihanną

Mamy tu klimat jak w Schronie, gimby nie znają

Ten wasz głód rywalizacji szczerze pierdolę

Nie chcecie bić się na rymy, wy chcecie bić się na stroje

Kto tu ma fajny tees, kto tu ma fajny snap

Dla ciebie nagrać diss, to jest odwiedzić sklep

Nikomu żaden nowy ciuch nigdy skillu nie doda

Więc po jaki chuj wy trenujecie po shopach?

Prędzej niż złożycie punchline dając freestyle (freestyle?)

Kostkę rubika tu złoży daltonista

Wszyscy tacy ambitni i wszyscy tacy grzeczni

Już ja wiem po co na scenie wam ten biały ręcznik

Twój tępy wzrok mówi mi "daj żyletki"

Weź, kurwa, przestań pajacować i się zajmij dziećmi