Berghain

By Solar

On Pokój Zero

Released on July 12, 2019

5K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Za bodźcem pędzę jak hycel

Snop z reflektora oświetla źrenice

Przez ułamek chwili się czułem jak gwiazda (gwiazda)

Jak główna atrakcja (gwiazda)

W głowie wybuchają bomby (bomby)

Jestem już z wami, dzień dobry (bomby)

Nigdy nie byłem tak lekki

Ale bądź w zasięgu ręki

Zjechałem na offroad, dźwięk mnie otula tak mocno

Bas świeci jak fosfor (fosfor, rozkosz, rozkosz, rozkosz)

To nie pora na stop loss, miga stroboskop

Biodra kołyszą szelmowsko

Chodź stąd (chodź stąd), chodź stąd


[Refren]

Berghain - dziś zrobimy sobie ucztę

Berghain - chcę w sobie zabić pustkę

Berghain - zawsze jest czas, żeby umrzeć

Berghain, Berghain, Berghain - wpuść mnie


[Zwrotka 2]

Oprowadź, bo wszystko jest nowe, barwne

Czuję się jak noworodek, karm mnie

Czekam na podmuch jak żeglarz

Na granicy nieba i piekła

Mówmy o sobie miłe rzeczy

Miliony jest warty twój dotyk

Proszę, daj mi się sobą nacieszyć, błagam

Liżmy się kurwa jak koty

Nie znoszę ciszy w antrakcie

Wskazówka, aż grzeje tarczę

Jak byśmy żyli w timelapsie

Jak byśmy byli na zawsze

Trzymaj mnie mocno bo bięgnę na offside

Bądź ze mną szczera jak biopsja (prawda!)

To najmocniejsze spoiwo, (prawda!) staliśmy się rodziną


[Refren]

Berghain - dziś zrobimy sobie ucztę

Berghain - chcę w sobie zabić pustkę

Berghain - zawsze jest czas, żeby umrzeć

Berghain, Berghain, Berghain - wpuść mnie