After

By Sokół

On NIC

Released on November 19, 2021

10K Views

Thumbnail

[Intro: Sokół & Fred]

Siemasz

Siemanko

Siemasz, słuchaj ty

Czytałem że jakiś przypał, na trasie po Waszym koncercie był

After tak? Afera (Niee) Dziecko, spłonęło? Co tam się działo?

Niee, dziecko nie, no after normalny no

No to pisali że psy wjechały, urząd imigracyjny(No wjechały), ludzie z ambasady czy coś tam, diler jakiś sprzedawał substancję rozumiesz?

Jakiś wariat z ochraniaczem na zębach z siekierą latał, naćpany THC, ty jak to THC z siekierą? O co chodzi?

Nie no morda, wiesz jak to media pierdolą, no przecież after normalny no

A idź, no to pisali rozumiesz że była przetrzymywana w zamknięciu goła baba w rzymskiej todze(Goła była), że ktoś zęby stracił, opowiedz no

Dobra morda, posłuchaj


[Refren]

After

[Zwrotka1: Sokół & Fred]

Z tego melanżu to pamiętam głównie Anię

I ciupagę z napisem "Brooklyn" gdzieś na ścianie

No i tego, co na toast przez pomyłkę wypił świeczkę taką

Małą z Ikei i zastygła mu na trybach, jeszcze ciasto z THC

Gość zjadł troszeczkę, złapał gastro i wiesz, opierdolił cała resztę

Zdjął te ciupagę tańczył jak jebany baca

Blednie, biegnie gdzieś i wraca jak już mam kaca (A ten ząb?)

Korpokasztan od jogurtów zwykły gamoń

Grubo się porobił M'ką i się lizał z brudną Hanią

Korona na jedynce mu się zluzowała

A ta, popiła wodą myśląc, że pigułę brała

Ja pierdole a płonące dziecko?

Ah, to była para

Z metra cięty i ruda blachara w grubych okularach

Ktoś się potykając omyłkowo złapał za cyc rudą

A kurdupel wjechał łącząc kurwa salto z judo

Ktoś coś rozlał, chłop oszalał, było ślisko

Wypadł oknem na tygrysa i rozjebał nam ognisko

A ten diler?

A to królik w klatce, żarł zioło

Takie co ma strzelające ziarna i rośnie za szkołą

Potem srał w takich kulkach, więc ja jakimś dzięciołom

Pogoniłem cztery gramy haszu i było wesoło

I zjarali?

Zjarali, jeszcze dzielili zębami, palili sami i dupy tym częstowali


[Refren]

After

To był zwykły

After

[Zwrotka 2: Sokół & Fred]

A ta rzymianka?

E nie, to był melanż normalny, nie maskarada

Wiesz, one chodziły do sauny w tych prześcieradłach

Część dwa dni śmigała w tych szatach lub samych majtkach

Więc to nagadała coś pewnie tamta sąsiadka

Która?

Jakaś tam przyszłą na skargę, ktoś ją urobił na saunę

Tam najarane jointami już maksymalnie

Ta się odpięła totalnie, tańczyła topless w parawanie z patyków se na hawajkę

Ale była więziona?

To nie tak, mordo czaisz

Bo tam każdy z każdym o coś się pozakładali

Jeden że ściągnie obrus, a wszystko dalej zostanie

Jak się domyślasz ziomuś, rozjebał całe mieszkanie

Sąsiadka, w tym obrusie wjechała o przekonanie, przybiła się, że spędzi resztę imprezy w tapczanie

Było sporo dziewczyn i bez, i w tej pościeli i o tej konkretnej wszyscy zapomnieli do niedzieli


[Refren]

After

To był zwykły

After

[Zwrotka 3: Sokół & Fred]

A topił się kto?

Ah, tu fakt, wyszło kulawo

Na basenie cztery sztuki były nago

Taka śniada w tatuażach razem z taką fajną bladą

I trzygłowa z Ursynowa z tą Agatą

No i, jedna wstydliwa, co kąpała się w ubraniach

Porobieni myśleliśmy że to sprzęt do nurkowania

A ta, zsiadła z motoru i jak szła się wyjebała i w tym kasku poszła na dno bez cwancyku do pływania

I co, na długo?

No ta, jakąś chwilę, aż rzuciłem jej monetę do łowienia i skleiłem

Powiem Ci, że ciężka była w tych skórzanych uniformach

Ty, tam było coś jeszcze o obcokrajowcach?

No z Ukraińcem za łeb, się złapał z Łomży Polak

I nagle Turek wszedł, no to ruszyli z nim obaj

Wkroczyły psy to we trzech, wtedy tych psów zlali

Ty, wyobraź se jakby marsjanie wjechali

O mordo, czyli ogólnie farmazon

No Ci mówiłem od początku, te media mataczą

Wszystko normalnie, jak zwykle a Ci już kręcą aferę

Bez kitu, i jak się skończył afterek?

No jakoś rano w niedziele postanowiłem że zawijam

Bo już późno, nudno no i Kasia dzwoniła

Jak jechałem Uberem, chyba mijałem AT-ków, ale nie wiem, normalny after - dużo śmiechu


[Refren]

After

To był zwykły

After