Released on November 25, 2022

Thumbnail

[Intro: Smolasty]

Na plegarach noszę syf i czarną furę

Czasem sam dziwię się jak to się stało

Jak to się stało, że poszedłem w górę

Wpierdalam tempurę z azjatką z Ohio

I wpierdalam pengę, ciągle mi mało

Jak jakiś wizjoner, bo nim, kurwa, jestem

Dzisiaj R8, ? po trzydziestce

Muszę zadbać o rodzinę, to bezcen


[Zwrotka 1: Smolasty]

Sam wiesz jak to jest, jak żyjemy w pojebanym kraju

Jedni na haju, drudzy na skraju, diabeł coś szepta z dala od raju

Tu trzeba nakłamać, by niektórzy dali Ci spokój

[?] gdy mundur spisuje protokół

Tak jak ta dama, oczy szatana

Sypie te kreski, chciałaby pensji

Za to że jest i nie mam pretensji

Ale postaraj się za te diamenty

Wchodzę w melanżu odmęty znów

Życie wpierdala w zakręty znów

Miałеm być grzeczny, lecz nie licz na cud

Miałaś być [?], więc niе licz na uhhh


[Bridge: Smolasty]

Melodia życia to niezbyt fancy

Może dlatego śpiewam te piosenki

Raz mnie zraniłaś, nie podam Ci ręki

Czasem pierdolą, że jestem jebnięty

Nigdy nie dowiesz się jaki mam lot

Jesteś opóźniony jak te Wizzair'ki

Zawsze na cztery łapy jak ten kot


[Refren: Smolasty]

Drepczę tam, gdzie nikt nie chodzi

Jak zadrapię - ból jest srogi

Pies przecina moje drogi

Zawsze spada na dwie nogi

To młody kot, to młody kot

To młody kooooot

To młody kot, przed Tobą krok

Zawsze jeden krok


[Zwrotka 2: Kaz Bałagane]

Nigdy za późno na wysoki lot

Znowu się gubię, mam rodzinę, dom

Smażysz do tego warzywa jak wock

Smoła i Kazek to siódmy już rok

Smoła i Kazek to top, teraz kupujemy chaty

Sama muzyka bez plot, tak się zarabia dukaty

Nie masz numeru, to chyba nie jesteś bliski

Mówisz "przyjacielu", kiedy przepijasz te wszywki

Sumienia dziurawe jak fivty, w szybie windy same fifki

Znowu mam brudne myśli


[Refren: Smolasty]

Drepczę tam, gdzie nikt nie chodzi

Jak zadrapię - ból jest srogi

Pies przecina moje drogi

Zawsze spada na dwie nogi

To młody kot, to młody kot

To młody kooooot

To młody kot, przed Tobą krok

Zawsze jeden krok