To miasto...

By Slums Attack

On CNO2

Released on September 15, 2012

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Miasto fundowało kaca i chroniło przed życiem

Które wymagało więcej niż dupeczki i kieliszek

Oto miasto, w którym Rysiek przeżył dramatyczne chwile

By za chwilę móc się cieszyć szczęściem - taki przywilej

Też miewałem takie dni jak chłopaki w "Nienawiści"

Jednak nie skończę jak Vinz - Grucha pokój dla wszystkich

Którzy przedwcześnie ile było tych pogrzebów?

Do dziś nie potrafię płakać kiedy piach leci na wieko...

Wokół masa zakładników złych nawyków Panie proszę!

Nie wrzucaj mnie z powrotem w wir wydarzeń to najgorsze

Co by mogło się przydarzyć, nie zamierzam już tam wracać

Nie chcę moralnego kaca, żadnego kaca praca

Nad sobą najważniejsza już poznałem smak życia

Gdybym wiedział, że to życie na tym polega to Rysia

Bym pokochał w sobie wcześniej, kiedy byłem małym dzieckiem

Może życia bym nie stracił tylu lat, bo czasem tęsknię

Chociaż teraz odpowiednie piorytety mam co zechcę

Bo jak Renton wybrałem życie już nie ucieknę


[Refren]

To miasto...


[Zwrotka 2]

Na bit się Rychu wpierdolił jak nasza płyta na OliS

Chcesz dorównać mistrzowi nie pytaj mnie jak to zrobić

To jakbym mógł Syzyfowi rzucić wskazówkę przepraszam

Nie moja wina, że branża dla Ciebie stajnią Augiasza

Znów ta pierdolona wódka Ty pogrążony w smutkach

Podlewasz demony Twoja pamięć absolutna

Nie na salony podwóza, ten rap Cię wkurza

Rymów burza, jak klej odurzam, pizgam jak Różal

Spotkasz miłość jak miło opisać ją niczym Miłosz

Mówią Rychowi odbiło, gada o fajnych rzeczach

Ja nie zaprzeczam, że faza jest fajna i uczłowiecza

A lata lecą, więc trzeba doświadczać prawdy odleciał!

Dzieciaka z nizin polecam poczuć sens życia na barkach

Witamy w getcie jak Spice One, uliczna kompania karna

Przeklęty garniak i praca, bo nie popłaca tak mówią

Pozbawieni przyszłości co wiecznie sens życia gubią

Powiedz jak długo w marazmie zamiast w orgazmie chcesz trwać tak

Defekt Mózgu awaria by się znieczulić jak Maria

Palona na kilogramy by z Ciebie nie wyszedł wariat

Zapewne bezpieczny wariant, doprawdy? To rymów karniak!


[Refren]

To miasto...


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]