Released on October 20, 2006

5K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nieraz chcę być najlepszy, nie wiem, czemu ale mam tak

Zbyt dumny z bycia MC, to już pierdolony standard!

Chwytam za długopis, wiem, do rana się wyrobię

Przeleję na papier to, co chodzi po głowie!

A Ty żyj swoja ideą, bądź silny jak heros

Nie życzę Ci tragedii ala Amorros Peros!

Chcę coś ludziom przekazać, moje życie jak hazard

Stawiam na jedną kartę, często innych przerażam!

Z rozumu korzystam, wyżej jestem, łap dystans!

Do siebie, do świata, czasem potrafię go złapać

Czas ostudzić emocje, wrócił do pracy zapał

Odpowiedni rytm złapał jak ślicznotkę za tyłek

Przecież żadna z tych debilek nie czekałaby z obiadem

Żaden z ich dotyków nie jest przesycony żarem

Żadne z tych spojrzeń nie wyraża uczucia

Troski, współczucia, przestań spokój zakłócać!

Wokół taka cisza, że słychać bijący sikor

Włącza się film pod tytułem „Charlie Cykor”

Z myślą o rozwoju, nie z myślą o złocie

I procentach na koncie, tak zrobi zwykłe prącie

Dla tych nieprzyjazny z nowym zwrotem odważnym

Jestem poważny aż nadto, więc sprawdźmy!


[Przejście/Cuty]

Cały klik, DJ Decks, Trudny Dzieciak już tu jest


[Refren]

3 zwrotki, litery, SLU to bycie szczerym!

Na bok afery, ulice, wyższe sfery

SLU! Dobrze wiemy, kto w tej grze od początku

To dla ludzi seria wątków mówię Wam - wszystko w porządku!

Wiem często jest tragicznie, krytycznie, hektycznie

Niepoprawny politycznie za to poprawny lirycznie

SLU słyszeliście? Na bank nie przestaniecie!

Jak my dobrze wiecie jest si, nasz skład w komplecie!


[Zwrotka 2]

Następny przykład na to, jak człowiek stał się szmatą

Ubliżam tym psubratom, którzy chcieli służyć radą

Ten syf Cię zgubi, lecz Ty zbytnio go kochasz

Nie chcesz tego rzucić, chcesz wciągnąć, popatrz!

Nic do ukrycia, ten rap kroniką życia

Raz klub, raz ulica, opisuję swe przeżycia

Stoję, patrzę na nią, wiem, że ona chce mnie zdobyć

Ona stoi za bufetem jak Martyna Jakubowicz

To już standard Hennessy, na pewno się ucieszysz

Chcesz ze mną zgrzeszyć? Jesteś pewna? Przemyśl!

Tras stały bywalec, gram koncert, zgarniam szmalec

Być wielki nie malec, grać ten rap doskonale

Zapewniać wygrane, nie przegrać to na stałe

I żyć ze świadomością, że się nigdy nie powalę!

Okey, okey, wszystko w porządku, pięknie

Żyć pełnią życia, jak każdy kiedyś zdechnę!

Na rapie znam się biegle, hien biznesy przebiegłe

Ja to wszystko obejdę, te umowy, aneksy

Jestem z ulicy dla ulicy me wersy!

Rezyduję w swej twierdzy, wbijam chuj tej komercji!

Choć nie jestem podziemny to powiązany ze slangiem

Szacunek ludzi z ulicy swe powołanie znalazłem

Każdemu damy szansę tylko jedną, nie więcej!

Znów siedzę nad tekstem by ulepszyć profesję!

Już na samym wstępie Rychu poruszył tę kwestię

SLU dla nas 3 litery święte


[Refren]

3 zwrotki, litery, SLU to bycie szczerym!

Na bok afery, ulice, wyższe sfery

SLU! Dobrze wiemy, kto w tej grze od początku

To dla ludzi seria wątków mówię Wam - wszystko w porządku!

Wiem często jest tragicznie, krytycznie, hektycznie

Niepoprawny politycznie za to poprawny lirycznie

SLU słyszeliście? Na bank nie przestaniecie!

Jak my dobrze wiecie jest si, nasz skład w komplecie!


[Zwrotka 3]

Być wielki? Jestem! Chcesz definicji wielkości?

Patrząc na sukcesy innych, do których samemu dążysz

Bez zawiści, normalnie, się nie wpierdalać nachalnie

Tam, gdzie mnie nie chcą, być wciąż na swoim miejscu

Ze swoją orkiestrą, i to chyba wszystko

Ja wolę mój rap, złej ulicy towarzystwo

A ty uchachany stoisz na sądowej sali

Wymachujesz kajdankami, nie znasz życia z kłopotami!

To brak dobrego smaku, przemyśl, chłopaku

Nawet jeśli to klip jest, to pełne niesmaku

Proste, buraku, nie dam wyprzeć się z rynku

Na rzecz pedalskich składów, ugrzecznionych maminsynków

Rap na maxisinglu, ty na okładce w Bravo

W promocji dorzuć cover do szmatławca z balladą!

I klawo zarżnij rynek, rzuć za free te wypociny

Jesteś słaby, więc tani, i to są kurwa kpiny!

Mówisz: jestem prosty, na rap nie mam wyłączności

Jednak wymagam tego czegoś, autentyczności!

Tego dynamitu, co wybucha, tej jakości

Przekazu fachowego tego brzmienia, surowości!

Ty tego nie masz, przy mnie znowu się kurczysz

To ja, Rychu Peja, prawdziwek, naturszczyk!

To dla bandytów, dla żuli, dla ulic

Dla ludzi, dla dziwek, ich płatnych rozrywek

Tu, gdzie spojrzenia krzywe i przyjazne uśmiechy

To dla ulic mego miasta, w którym rozliczamy grzechy!


[Refren]

3 zwrotki, litery, SLU to bycie szczerym!

Na bok afery, ulice, wyższe sfery

SLU! Dobrze wiemy, kto w tej grze od początku

To dla ludzi seria wątków mówię Wam - wszystko w porządku!

Wiem często jest tragicznie, krytycznie, hektycznie

Niepoprawny politycznie za to poprawny lirycznie

SLU słyszeliście? Na bank nie przestaniecie!

Jak my dobrze wiecie jest si, nasz skład w komplecie!