Released on December 6, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1: Peja]

Dzieciak przejrzyj na oczy dawno wyszedłem z pieluch

Chcesz prostych wersów ode mnie pomyliłeś raperów

Znów nikt nie przyszedł ja lecę na gołym pudle jak Sparta

I znów na trzeźwo żaden Ol’ Dirty Bastard

Koncerty zagrał, więc szybka zwijka na hotel bracie

Gdy niedaleko zawijam flotę powrót na chatę

I po herbacie kiedy na trasie jesteśmy z Aciem

W takim klimacie mijają lata na życie patent

Nie słuchają mnie uszami lecz sercem

Chuja w uszach mają wielbiący komercję

Kiedy cisnę oponentom to nie po to by się wyprzеć

Kiedy staną skurwysyny na mej ścieżcе

Kiedy rozmawiam z fanami nie nazywam ich fan basem

Gadam szczerze nawet gdy ze sceny zejdę

Kiedy rozmawiam z typami w cztery oczy nie na fejsie

Oni potem przedstawiają na tym fejsie dziwne wersje

Do szmaciarzy mam awersję pewne rzeczy nie zmienne

Dawno temu wziąłem się za siebie więc mam pełne prawo

Do oceny, więc jak w chuja grasz wiadomo wyjdzie słabo

Bo zwyczajnie nie podaję graby zwykłym szmaciarzom


[Refren: Peja]

Wjeżdża temat polski rak w tej ekipie nie brak śmieszków

Pizgam z tego jak z czarnoskórych mówiących po czesku

Prosto w ryj bez podtekstów, marionetki majorsów

Rap Newsy z dupy są ważniejsze od muzy i wersów

Wjeżdża temat polski rak w tej ekipie nie brak śmieszków

Pizgam z tego jak z czarnoskórych mówiących po czesku

Prosto w ryj bez podtekstów, marionetki majorsów

Rap Newsy z dupy są ważniejsze od muzy i wersów


[Zwrotka 2: Peja]

Tutaj muza rozkwita nie na type bitach z paczek

Wiem, że niejeden płaczek łaczek się tak wykaże

Chcą mieć monopol pełna kontrola Michael Rapino

Ja to pierdolę jak Rapaporta Michaela Syjon

Twoi idole zawodzą Polak mądry po szkodzie

Łykali kłamstwa teraz płacz jakby dostali po mordzie

W chuj mimikry, virale ach ta dzisiejsza młodzież

Naćpane fanki od Bambi bez majtek tarzanie w błocie

Benzo, kryształ, fentanyl festiwalowe łakocie

Chłoptasie chcą być rock star tak młodzi a już na głodzie

Smutni bardziej niż Bartus choć nie zaznali hardcore’u

Wciskają lipę słuchaczom total wysyp rude boyów

Zakłamana narracja, socjotechniczny syf

Wpierdalają Was w gówno chciałbyś raperem być?

Będziesz płakał jak Smoła chcesz być psychicznym wrakiem

Jak umysłowe ameby w octagonie bez manier

Żaden sukces być freakiem, influ czy innym łakiem

Jak masz coś w głowie pozostań lepiej zwykłym chłopakiem


[Refren: Peja]

Wjeżdża temat polski rak w tej ekipie nie brak śmieszków

Pizgam z tego jak z czarnoskórych mówiących po czesku

Prosto w ryj bez podtekstów, marionetki majorsów

Rap Newsy z dupy są ważniejsze od muzy i wersów

Wjeżdża temat polski rak w tej ekipie nie brak śmieszków

Pizgam z tego jak z czarnoskórych mówiących po czesku

Prosto w ryj bez podtekstów, marionetki majorsów

Rap Newsy z dupy są ważniejsze od muzy i wersów


[Zwrotka 3: Soulard]

Nie powiedzą mi jak grać bo za dobrze kurwa znam swoją wartość

Inni dla wizerunku zmienią płeć by rosło saldo

Teraz klikalność jest ważna bez niej jesteś osobą żadną

Nie ufam tym chujowym hasłom od początku jestem ponad to

Mój starszy to złoty człowiek złoto odkąd siedzi w kadrze

Wiem zwracam ich uwagę zawsze jak pojawiam się w kadrze

Załatwiam swoją sprawę po cichu, bo wygram w walce

Boli Ciebie cudze szczęście to żałosne nie zabawne

Pierdolę te fejk przyjaźnie kolegów nie szukane wcale

Tworze coś jak MacGyver nie wszystko ma być podane

Na tacy będzie lepsze jak sam ugotowałem

Ty z tacy wciągniesz wszystko jak jest posypane

Luboń Represent w planach wybić rejon kosić becel

Noszę taki wiek, że wiem jak poruszać w internecie

A cały ten fejm mnie nie jara chcę zapełnić kieszeń

Patrząc co się odpierdala płaczą nad rozlanym mlekiem

Nie mój biznes, nie mój biznes, nie mój biznes

Może zmienią o mnie zdanie jak w końcu zajebię płytkę

W sumie chuj co o mnie myślisz pierdol co o Tobie myślę

Trzeba żyć tu po swojemu chyba, że wolisz zaliczkę wiesz


[Refren: Peja]

Wjeżdża temat polski rak w tej ekipie nie brak śmieszków

Pizgam z tego jak z czarnoskórych mówiących po czesku

Prosto w ryj bez podtekstów, marionetki majorsów

Rap Newsy z dupy są ważniejsze od muzy i wersów

Wjeżdża temat polski rak w tej ekipie nie brak śmieszków

Pizgam z tego jak z czarnoskórych mówiących po czesku

Prosto w ryj bez podtekstów, marionetki majorsów

Rap Newsy z dupy są ważniejsze od muzy i wersów