P.S. (Phil Spector)

By Slums Attack

On Reedukacja

Released on March 5, 2011

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nie nawinę, że mam lipę gdy na koncie będzie bańka

Bo każdy bękart z getta szuka prawdy w moich rapsach

Ja mam życie jak w Madrycie mimo wcześniejszych kłopotów

Wiodę żywot będący obiektem zazdrości milionów

Odpuść se szmato, hejterskie serce

Nikt nie bronił byś doszedł w to miejsce gdzie ja dziś jestem

Rozważ te kwestie gdyby w rapie mi nie wyszło

To pewnie poszukałbym pracy, zadbał o swoją przyszłość

Zdobyć pozycję? Wywalczyłem ten szacunek

By nie mógł mną pomiatać żaden jebany chujek

Rap procentuje jestem kimś nie zapominaj

Po to by nie mógł mną pomiatać żaden jebany gliniarz

I żadna świnia, różnych ludzi się spotyka

Bo nie każdy tu potrafi być w porządku przypominam

Jestem prawym człowiekiem choć nie respektuję prawa

Bo to prawo jakości mego życia nie poprawia


[Refren]

Wiesz kto powrócił a kto zaczyna się smucić? (Wiesz?)

Pieprzyć frajerów-przekaz dla porządnych ludzi (Ta)

To nasza ściana dźwięku-poczuj to i weź nie pierdol (Aha)

Wyciągam gnata dziwko-wraca Phil Spector (Ta)

Wiesz kto namieszał? Ten co na nim psy wieszasz (Właśnie tak)

SLU Gang bezkompromisowy przekaz

Wciąż nie dowierzasz-przejmujemy terytorium (Wciąż)

Jesteśmy u siebie z P do N dla polskich ziomków


[Zwrotka 2]

Te spłukane raperzyny udają tu Bóg wie kogo

Kiedy tylko się oddalę za plecami pierdolą

Grają za drobniaki, wkurwieni wiecznie bez kasy

A my mamy te T-shirty upamiętniające trasy

Na kasę łasy nie jeden zawistny patrzy

Tylko dlatego że ja zamiast nich gram rarytasy

Wylewam tę pogardę jak zawsze jestem odważny

Łamię mój powszedni chleb spadają okruchy prawdy

Rap tworzę twardy tam gdzie mieszkam gdzie ławeczka

I znów będzie kozak niczym Gajos i Żółkiewska

To jest ten joint niczym Funky 4 i want

Tak jak DTMD powrót do biznesu bro

Te dzieciaki wciąż klną a niech się bawią młodzi

Bo znajomość z moim rapem nie ma prawa im zaszkodzić

Więc czegoś to dowodzi masz tutaj Polskę prawdziwą

Portretuję tę współczesność niczym Okil Khamidov

Ponoć kłótliwy wciąż poddają ocenie

A jednym telefonem zjednoczył lokalną scenę

Już się nie zmienię mogę tylko spoglądać

Przez pryzmat własnych błędów i ważniejszych dokonań


[Refren]

Wiesz kto powrócił a kto zaczyna się smucić? (Wiesz?)

Pieprzyć frajerów-przekaz dla porządnych ludzi (Ta)

To nasza ściana dźwięku-poczuj to i weź nie pierdol (Aha)

Wyciągam gnata dziwko-wraca Phil Spector (Ta)

Wiesz kto namieszał? Ten co na nim psy wieszasz (Właśnie tak)

SLU Gang bezkompromisowy przekaz

Wciąż nie dowierzasz-przejmujemy terytorium (Wciąż)

Jesteśmy u siebie z P do N dla polskich ziomków


[Zwrotka 3]

Mógłbym wyliczać zasługi bez końca tańczyć na szczycie

Tak tonąc w samozachwycie bez końca chwalić me życie

Rzucać przechwałki na bicie- Rychu Orson Welles rapu

Szlaony umysł- omotałem dzieciaków

Nie odejdę w zapomnienie jak ci wspaniali artyści

Których szczytem ambicji jest zagrać na Eurowizji

W Polsce bez fikcji chłopie sam musisz przyznać

Złe jedzenie jest tak samo dobre jak zła telewizja

Tyle lat się zmagasz utrzymujesz na tym szczycie

A te pierdolone gnoje wysysają z ciebie życie

Studyjny wyciek pozna krajowe ulice

Chociaż pedały grają Glam nawet Rock na pseudo bicie

Cały czas jebać pajaca chociaż dawno z nim skończyłem

Bo zniszczyłem go jak Nas Jiggę kawałkiem "Ether"

Zobacz tę pipę on jest jak ten Darek Kordek

Sam jego widok sprawia że chcesz zajebać mu w mordę

Chcesz z ryja zrobię Ci sorbet lepiej się strzeż

Kiedy rozgorzeje we mnie niepohamowany gniew

Spotkasz mnie? będzie pech ty pierdolona mendo

Bo strzelę Cię w pysk jak swojej pani Phil Spector


[Refren]

Wiesz kto powrócił a kto zaczyna się smucić? (Wiesz?)

Pieprzyć frajerów-przekaz dla porządnych ludzi (Ta)

To nasza ściana dźwięku-poczuj to i weź nie pierdol (Aha)

Wyciągam gnata dziwko-wraca Phil Spector (Ta)

Wiesz kto namieszał? Ten co na nim psy wieszasz (Właśnie tak)

SLU Gang bezkompromisowy przekaz

Wciąż nie dowierzasz-przejmujemy terytorium (Wciąż)

Jesteśmy u siebie z P do N dla polskich ziomków