Released on September 5, 1996

Thumbnail

[Zwrotka 1: Peja]

Uderzyć mocno w twarz i wyrwać torebkę

Pobić do nieprzytomności by wezwano karetkę

Zabrać komuś kasę i szybko się zwinąć

Wyzwać starą babę te pieprzoną repetę

Czy jesteś taki podły czy uderzyłbyś kobietę?

Dopalić gliniarza te jebaną kupę ścierwa

Zabrać mu broń, strzelasz, czy oberwał

Wyjebać lepszy sprzęt to nie jest żaden problem

Za sprzedane radia jeździłbym już Oplem

Ilu dokonasz jeszcze podłości?

Skąd ta nienawiść, te typowe rozdrażnienie

Dopadasz się do dzieciaka i opróżniasz mu kieszenie

Jego lęk, płacz, całkowite przerażenie

Kompletnie masz to w dupie, penetrujesz te kieszenie

Tym razem bez bicia, bez pozbawienia życia

Tak zarabiając trafisz kiedyś do kicia


[Refren: Iceman & Peja]

Przemoc kurwa przemoc to gówno jest w nas

W naszych ciałach i umysłach, uaktywnia się co czas


[Zwrotka 2: Iceman]

Codziennie na ulicach widzę obrazy

Przemoc, gwałty, zacięty wyraz twarzy

Narkotyki, samobójstwa, pobicia, wymuszenia

Z dnia kurwa na dzień przepełniają się więzienia

Z godziny na godzinę rodzą się afery

Politycy się sądzą, na ulicach znów giwery

Ja nie chcę tak umrzeć, nie ma w tym mej winy

Więc chrońcie przed nimi wasze rodziny

Nienawiść i nędza, stres, brak zrozumienia

Prowadzi to wszystko w kierunku wyniszczenia

Kłótnie, rodziny i libacje do rana

Coraz więcej przemocy mieści się w mieszkaniach

Mam i ja takich znajomych

Co chleją wódę i pizgają swoje żony

Alkohol, narkotyki potem cały miesiąc szynki

A dzieci wegetują przeżywając z głodu męki

Dzieciństwo usnute głodem i łzami

Jeden wielki kibel, nieszczęścia chodzą parami


[Refren: Iceman & Peja]

Przemoc kurwa przemoc to gówno jest w nas

W naszych ciałach i umysłach, uaktywnia się co czas


[Zwrotka 3: Peja]

Pieprzone zabójstwo, pierdolona dzielnica

Ta pieprzona rozrywka kurwa wszystkich tu zachwyca

Pierdolnięte skurwiele z giwerami za pasem

Wojują z każdym kto okaże się kutasem

Zajebać w łeb, wystrzelić kilka razy

To przecież takie proste do tego nie trzeba urazy

Zabić skurwiela bez żadnych odruchów człowieczeństwa

Tak to ty potrafisz, czynisz takie straszne kurestwa

Nie musi być kurwa specjalnego powodu

By skurwiel ze swoim życiem dokonał rozwodu

Przemoc kurwa przemoc to gówno jest w nas

W naszych ciałach i umysłach, uaktywnia się co czas

Żeby to ukoić, uśpić, rozładować

Trzeba komuś przyjebać, nóż w plecy wpakować

Najlepiej z boku być tego wszystkiego

Bo jest to wielkie gówno, że Bóg

Nie podarował wszystkim równo

Telewizja jest brutalna, pokazuję nam jak żyć

Morderstwo za morderstwem, gwałty i rozboje

Wychodzisz na ulice no i robisz jak te gnoje

Co na filmie sensacyjnym wypruwają sobie flaki

Naśladowców jest od chuja, nawet małe dzieciaki

Przeklinają, kradną i rzucają kamieniami

Potem słyszysz wszędzie, że dzieci zabójcami

Przemoc u nieletnich, źle się kurwa sprawy mają

Zamiast do szkoły na juchtę spierdalają

Zabawki już dawno zastąpił alkohol do picia

Tak pieprzona telewizja uczy kurwa dzieci życia

Pokazują jak być złym, brutalnym i bezdusznym

Więc zastanów się skurwielu gdzie swe dziecko kurwa puszczasz

Od ciebie zależy jak wychować skurwysyna

Bo jeśli o to nie zadbasz będzie cierpieć twa rodzina

Jeżeli nasze słowa przemyślałeś i stwierdzasz, że są głupie

Skurwiały dupku okażesz się pieprzonym durniem


[Refren: Iceman & Peja]

Przemoc kurwa przemoc to gówno jest w nas

W naszych ciałach i umysłach, uaktywnia się co czas