[Intro]
Yeah, wow, Gloria Velez
Richmond
Yeah, od V do B do S
[Zwrotka 1: Peja]
Nigdy nie chciałem zbyt wiele, w kolekcji nowiuśkie blizny
Bujać się z Glorią Velez - zwykły kaprys mężczyzny
Wyszło inaczej, lecz w delegacji cały czas skillsy
Komiwojażer emocji, zawsze szczerze w tej misji
Gdy zmechacony i zniechęcony, wystarczy chwila
Bo w takim składzie dziś można odżyć i nawywijać
RPS klimat, La Bomba Studio, muzyczny chillout
To weterani z podwórka na starych bitach
Starzy słuchacze mawiali wjeżdżam wkurwiony jak T-Rex
Ty zapamiętaj kto nie backup-uje ten ginie
Nie wyglądać na bogatego za to być bogaty
Miękki z ciebie szon jeśli nie kumasz bazy
Lepiej cisnąć do upadku nie oszczędzać się na potem
Zlany potem to żelastwo ma zaważyć na przetopie
Robię formę dbam o zdrowie i pierdolę modę
Choć mówiłem że nie fighter mam wolę walki w sobie
[Refren]
Czas upływa, po 10 latach łapiesz peak
Po 20 kupisz dom, po 30 chce się żyć
Choć brakuje ci beztroski z młodych lat to nic
Czas i zdrowie najważniejsze kiedy masz 5-dych
Czas upływa, po 10 latach łapiesz peak
Po 20 kupisz dom, po 30 chce się żyć
Choć brakuje ci beztroski z młodych lat to nic
Czas i zdrowie najważniejsze kiedy masz 5-dych
[Zwrotka 2: Peja]
Gruby harmider przez bibę nie kibel jak z Diddym Bieber
Leci prawdziwek nie plagiat niczym Taconafide
Na skórze Vide Cui Fide na mic'u killer kontrola
Jak Castro Fidel na Kubie lider od liter ziomal
To follow-up'y dla Ja Rule więc pozdro bracie idola
Że prawidłowo nas Zander wychował spokojna głowa
Żargon nie nowomowa nie żaden towar i fresher
Bo zamiast błyszczeć bebeszę funduję raperom slashe
No hejka śmiecie, serdeczne pozdro środkowy palec
Robię przejęcie bo to mój fach wjeżdżamy jak walec
Się nie pierdolę tu wcale na tym nie poprzestanę
Mawiają się zestarzałeś i coś tam jeszcze słyszałem
Było zaśmiane w przerwie na serię, więc cisnę dalej
A tak po prawdzie wiadomo, że wyjebane
Otwarty panel (jechane), zapraszam do wypowiedzi
Co na wątrobie ci leży? U mnie jak na spowiedzi
[Refren]
Czas upływa, po 10 latach łapiesz peak
Po 20 kupisz dom, po 30 chce się żyć
Choć brakuje ci beztroski z młodych lat to nic
Czas i zdrowie najważniejsze kiedy masz 5-dych
Czas upływa, po 10 latach łapiesz peak
Po 20 kupisz dom, po 30 chce się żyć
Choć brakuje ci beztroski z młodych lat to nic
Czas i zdrowie najważniejsze kiedy masz 5-dych
[Zwrotka 3: VBS]
Za trzy lata mam trzy dychy i mi przejście szykuj
Ale nie zadzieram nosa kiedy jestem w peaku
Mówią ten rap do kosza mówię weź się byku
Znana lota, wiem że dużo jest na mieście shitu
Ryje z ławki mówią, że nawijam bez meritum
Żaden nie ma resztek szpiku i jeszcze kwitu
Ty rób swoje groźne miny i zrób jeszcze przykuc
Nie masz pracy a ci mówią leszcze kierowniku (ja pierdole)
Lecę do studia z Decksem choć nie kreślę hitów
Bo się nie odmawia takiemu koleżce featu (najak)
Za dwie dychy to się pewnie już odechce mi tu
Napierdalać rymy gęste i je mieć w empiku
Miałem piętnaście to mnie jarał po dwudziestce kiciuś
Po dwudziestce to te starsze wybrał w kleszcze Wituś (najak)
Po trzydziestce mi powiedzcie pierwsze miejsce przytul (pierwsze)
Po czterdziestce to se jeszcze kurwa wezmę tytuł V!
[Bridge/Scratche: DJ Decks]
Życie jedno bezcenne wciąż dbam o jego jakość
HIP_HOP_50, to jak Opowieści z krypty
HIP_HOP_50
[Refren]
Czas upływa, po 10 latach łapiesz peak
Po 20 kupisz dom, po 30 chce się żyć
Choć brakuje ci beztroski z młodych lat to nic
Czas i zdrowie najważniejsze kiedy masz 5-dych
Czas upływa, po 10 latach łapiesz peak
Po 20 kupisz dom, po 30 chce się żyć
Choć brakuje ci beztroski z młodych lat to nic
Czas i zdrowie najważniejsze kiedy masz 5-dych