Modus Operandi

By Slums Attack

On Mordercy

Released on December 30, 1996

Thumbnail

[Intro]

Powiem wam jedno, że Liroy to cienias i chuj

Bo ja jestem gówno warty

Nie wiem zupełnie co to znaczy rap

Scooby-doobie-doo, co to kurwa za nagranie?

Bafangoo, co to kurwa za nagranie?

Pozwól jeszcze raz, że wygłoszę swe orędzie

Liroy był, Liroy jest i Liroy kurwą będzie


[Zwrotka 1: Peja]

Tak skurwysynu znów się odzywasz

Tak to ty Liroy ty się kurwa nazywasz

Czy ja się przypierdalam? Czy wciskam komuś kity?

Niech tylko Cię dopadnę zostaniesz kurwo pobity

Ze Spawaczami to tylko była pierdolona zgrywa

Lecz teraz ja bo Slums Attack się odzywa

Nie będzie już obraz nie będzie nic na siłę

Pierdolony śmieciu z Kielc ja po prostu Cię zabije

Więc uważaj kupo gówna niepodobna do świni

Bo złapią Cię skurwiele chuligani Arki Gdynii

A ja tobie przyrzekam obiecuje należycie

Że na zniszczenie Ciebie poświęcę moje całe życie

Mój modus operandi prowadzi do wygranej

Porąbie Cię zabije zrobię kurwa spory zamęt

Nie lubię pierdla nigdy nie siedziałem

Lecz to szczytna idea zabić takiego cwela jak ty

Skurwysynu zostaniesz zabity twoja era się kończy

Dzień twój nigdy nie nadejdzie

Bo wyrok na Ciebie zakończy żywot twój przedwcześnie

Więc od tej pory uważaj na siebie

Bo twoi bliscy znajdą się na twym pogrzebie


[Refren]

Liroy to komercja

Liroy to komercja


[Zwrotka 2: Iceman]

Do króla L.A. zwracasz się po ksywie

A gdy Ice-T znał te prawdziwe oblicze

To cały Syndicate skopał by ci ryj

Nie ukrywam kumpli chuji szczęśliwy bym był

A o zdradę to posądzaj swoja lampuciare

Gdybym pizgnął Ci w Sopocie nie skończył bym na strzale

Podrabiasz kurwo gówna ciągle szczekasz

Tłumaczysz się w mediach udajesz człowieka

Jesteś mały niczym co za porównanie

Gdyby Eazy-E to słyszał ty jebany baranie

Gangsta w to nie mieszaj z tym nie masz wspólnego

P.M. Cool Lee - oto twe oblicze

Pieprzony śmieć - ja dzisiaj na cały kraj krzyczę

Pozerskie gówno, Fryderyk w dancefloorze

Oto wielki Liroy nawet Bóg Ci nie pomoże

Chciałeś być 1 z Kieleckiego miasta

Przy tobie disco polo to prawdziwy gangsta

To co prezentujesz to żałość do potęgi

Podszywasz się pod wszystko jaki kurwa jestem wielki

Nie można Cię słuchać, nie można Cię znać

Takiego frajera należy tylko lać

Ja pierdole już bluzgi trzeba przejść do czynu

Pozbędziemy się Ciebie pierdolony skurwysynu

Liroy może był lecz niedługo go nie będzie

Bo Slums Attack już wkrótce skurwiela się pozbędzie


[Refren]

Liroy to komercja

Liroy to komercja


[Zwrotka 3: Peja]

6 Feet Deep, gównojadzie czeka cię

Typ skurwysyna niedługo będzie martwy

Cały kraj się przekona jaki kurwa jesteś twardy

Oskarżasz młodych, że nie wiedzą co to rap

A sam w tym nie siedzisz więc po dupie się drap

Pierdolony matkojebco za długo już śmierdzisz

Musisz już wiedzieć, że niedługo oberwiesz

Nie wyliżesz się z tego nie będzie nowej płyty

Wylądujesz pod ziemią zostaniesz zabity

Zgnijesz na cmentarzu ku uciesze wszystkich

Prawdziwych poetów i dzieci ulicy

Pozujesz na twardego faceta z podwórka

Chodź nie wiesz co to zbrodnia co to dwururka

Zapierdolę cię i lepiej o tym wiedz

Upoluję cię jak poluje dziki zwierz

Upoluje cię kurwo jak zwykłego drania

Lepiej nie przyjeżdżaj na koncerty do Poznania

Mój długi nóż i giwera za pasem

Mocne piąchy by rozprawić się z kutasem

Który śmie twierdzić ze jest OG

W domowym przedszkolu nawet nie uwierzą Ci

Twa wycieczka do stanów niczego nie zmienia

Nie można się przemienić w rapera z jelenia

Więc lepiej uważaj na siebie i kobitę

Co innego wrodzone co innego nabyte

Naucz się rapować póki jeszcze żyjesz

Jeśli nie przestaniesz szczekać szybko w piachu kurwo zgnijesz


[Refren]

Liroy to komercja

Liroy to komercja


[Zwrotka 4: Peja]

Nigdy nie siedziałem lecz chyba będzie warto

Po twojej śmierci posiedzieć za kratą

Jesteś pozerem jakich jest wielu

Ty ich przewodzisz pierdolony skurwielu

Liroy Liroy co to kurwa jest za tekst

To przecież zwykła kurwa do jebania jest

Pierdolona marionetko właśnie nadchodzimy

Gdy padniesz w nasze łapy to się z tobą rozprawimy

Liroy nie żyje i ty o tym wiesz z małej gnidy powstała duża wesz

Lecz jak każdy pasożyt zginiesz naturalną śmiercią

Chyba że przyjedziesz i uczynisz mnie mordercą


[Refren]

Liroy to komercja

Liroy to komercja