I tylko...

By Slums Attack

On SLUG

Released on December 11, 2025

Thumbnail

[Zwrotka 1: Peja]

Rychu w drodze po zwycięstwo, a ty smutne plany kreślisz

To, że palisz pety nie uczyni cię Szczęsnym

W obronie posesji czas na inwestycję w sprzęty

To uroki życia na wsi, a więc często uśmiechnięty

Jestem fanem życia i najczęściej bez pretensji

Bo skończyłem wyskakiwać z rozpędzonej kolejki

Narkotyk i aferki, bratanie się przy stole

Żeby zaraz przy nim polec, od dawna to pierdolę

Luz na pokaz, w środku pokaż, że nie degrengolada

Dla mnie to czasu strata, ja się z głupcami nie bratam

Się nie łapię za nadgarstek, kiedy lecę przez Scampię

Nawet gdyby to był Harlem nie okrywam się strachem

Rich Globetrotter i w terenie rozeznanie pamięć

O tych kozackich miejscówkach na zawsze pozostanie

I na wieki wieków, amen doceniam tu każdy dzień

Bo smakuje to życie po swojemu, spełniam sen


[Refren: Peja]

I tylko Stambuł, Tirana i Belgrad

I tamto życie na obcych osiedlach

Gdzie tradycyjne potrawy rebelia

By zwiedzać świat, żeby życia nie przegrać

I tylko Stambuł, Tirana i Belgrad

I tamto życie na obcych osiedlach

Gdzie tradycyjne potrawy rebelia

By zwiedzać świat, żeby życia nie przegrać


[Zwrotka 2: Peja]

Nie trać na życie ochoty, czasu na byle głupoty

Nawet gdy za rolkę sushi złotych pięćdziesiąt popyt

I gdy za wiele floty tak dokręcają Ci śrubę

Jak nie wiesz zapytaj biedy, Ci powiedzą jak tu jest

Kurewsko boli, rozumiesz?

Nie mówię tu o patoli

Co się woli napierdolić, bez jakichkolwiek zmian

Temat raj utracony powtarzają do znudzenia

Aby uczciwie grać – High life najwyższa cena

Jak ja kocham ten kraj za espresso na lotnisku

Świat wyzysku – trzy ziarenka w cenie całej paczki, mistrzu

Zawsze można eksplorować, o tak zwanym suchym pysku

Wolny rynek nas zniewolił – spisek monopolistów

Kocham Polskę, nie emigruję, kocham pomimo

Bo w sumie dobrze się czuję, mam kwadrat i z pełną michą

Lecz protestuję stanowczo, bo mniejszość reprezentuję

W czasach gdy większość takiego życia nie zasmakuje


[Refren: Peja]

I tylko Radom, Legnica i Będzin

Gdzie narkotyki, patola, aferki

Gdzie dobre rapsy złe uliczne gierki

Bida aż piszczy tu niejeden cierpi

I tylko Radom, Legnica i Będzin

Gdzie narkotyki, patola, aferki

Gdzie dobre rapsy złe uliczne gierki

Bida aż piszczy tu niejeden cierpi