Released on September 15, 2012

Thumbnail

[Zwrotka 1: Peja]

Gdy dorwie cię debil z nożem, to proszę oddaj mu portfel

Bo on za siebie nie może, zrobi krzywdę na głodzie

Wzrasta wśród przemocy młodzież w szkole i na podwórku

W domu masz kata tatusia i wujków wporzo, ratunku!

Patol próbował do skutku, by wybić ci dziecko z głowy

I człowieczeństwo odbierze, ma plan na ciebie gotowy

Ty złowrogi gest robisz, spojrzenie zły które karci

Ty się znów martwisz bo pałę wystawi ci pani z matmy

Idziesz do szatni z frustracji, tniesz nożem kieszenie w kurtkach

Zabierasz kasę dzieciakom z tego lepszego podwórka

Nowa komórka się przyda, jebać to wypad i chyba

Znów będziesz rzygał tak bywa, życie kurewskie jak Rycha!

I ciężko wzdychasz, zaciskasz zębiska, by łez nie ronić

Ze złości cały czerwony, sam nie wiesz co żeś narobił

Jesteś gotowy do wyjścia, choćby za 10 minut

Pakujesz mandżur i witasz, ten gigant to wolność synu !


[Refren: Peja]

Jeśli pragniesz odnieść sukces, powiem wszystko w twoich rękach

Chociaż wczoraj na gigancie z kacem gorszym niż morderca

My dziś wychodzimy z getta jako ludzie sukcesu

O tym jak spełniać marzenia, wejść na stałe do biznesu

To gigant, gigant - stara, nowa generacja

A więc wiwat, wiwat - SLW, RPS, sprawdź nas!

Gigant, gigant to zabójcza kombinacja

Stary wyga, wyga oraz młody wilk na majkach!


[Zwrotka 2: Peja]

Jak nowojorskie giganty, masz szansę stać się kimś wielkim

Jak młodzi gracze na giełdzie, co kiedyś wkładali szelki

Jak Gordon Gekko na Wall Street, chcesz mieć królestwo

Pamiętam, że w 2 części miał kiepsko, ziomeczkom nie skąp

Masz gest, to postaw ten obiad, wypad nad morze lub balet

Masz ze 40 par butów, jedne niech weźmie Marek

Jak w karnawale się toczy twe życie, los się odwrócił

Bo odszedł z ulicy Franek, a pan Kimono powrócił!

Będę się smucił, gdy ludzi z mojej ekipy los ogra

Zamiast sukcesów, pieniądza, na kontach, da im zasiłek

Będą po kosztach ogarniać tematy po życia schyłek

Zatrudnieni jak Syzyf, tyrają, na nic wysiłek

I nieźle zryłem ci beret, czy chcesz być berek

I gonić za szczęściem, które o krok, wciąż wyprzedza, by dobić

Jesteś zmęczony i straty chciałbyś odrobić od ręki

I toczysz tę grę o wszystko, za wsparcie dzięki ziomeczki!

Czekałem wieki na chwile podobną do tej, odżyłem

Sukcesów głodny jak biedak, co chory przyjmuje kire

Gigant obrasta w siłę, o której nawet nie śniłeś

Pamiętaj możesz być mocny, nie tylko w gębie i tyle!


[Refren: Peja]

Jeśli pragniesz odnieść sukces, powiem wszystko w twoich rękach

Chociaż wczoraj na gigancie z kacem gorszym niż morderca

My dziś wychodzimy z getta jako ludzie sukcesu

O tym jak spełniać marzenia, wejść na stałe do biznesu

To gigant, gigant - stara, nowa generacja

A więc wiwat, wiwat - SLW, RPS, sprawdź nas!

Gigant, gigant to zabójcza kombinacja

Stary wyga, wyga oraz młody wilk na majkach!


[Zwrotka 3: Śliwa]

To miał być ostatni kielon, a było jeszcze ich kilka

Nazajutrz łeb kwadratowy, klinujesz ból, sącząc drinka

Wstajesz z wyra na raty, odczuwasz straty w kieszeniach

4 dzień przegięcia pały, mówiłeś że to pozmieniasz

Wciąż do chwały daleko. nie będziesz gigantem chłopcze

Znam te stany, gdy mocniej pikawa bombie po goudzie

A kariera w tym sporcie to samobójcza wyprawa

Ja ogarnąłem się w porę, w powietrzu nie jedna łapa

Dziś mikrofon, nie flacha, choć do drugiego też ciągnie

Znacznie wolę być gigantem, niż do wypicia ziomkiem

Znów nad kartką usiądę i udowodnię wam wszystkim

Że stać mnie na wiele więcej, niż na butelkę tej whisky!

Za mną gigantyczne kace, wyruszam na trasę

Wiem czekają słuchacze, ponownie do dechy laczek

Aspiratio Crew, SLU, giganci na bicie

W życiu jak i w muzyce, to Całkiem Nowe Oblicze!


[Refren: Peja]

Jeśli pragniesz odnieść sukces, powiem wszystko w twoich rękach

Chociaż wczoraj na gigancie z kacem gorszym niż morderca

My dziś wychodzimy z getta jako ludzie sukcesu

O tym jak spełniać marzenia, wejść na stałe do biznesu

To gigant, gigant - stara, nowa generacja

A więc wiwat, wiwat - SLW, RPS, sprawdź nas!

Gigant, gigant to zabójcza kombinacja

Stary wyga, wyga oraz młody wilk na majkach!


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]