󠁪depeche_mood

By Slums Attack

On depeche_mood

Released on September 13, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Na mnie i kolegów ciągle wpływały tu skargi

Chcieliśmy tworzyć gangi, nikt nie chciał nosić Sprandi

Tylko Jersey bluzy, NBA czapki, na girach Nike

Mimo upływu lat mamy podobne zachcianki

W klubach za granicą biorą mnie za dilera

Czy to Marbella, Madera czy Paryż bywało nie raz

Podbijali, bajera była ta sama bez zmian

Chciałaby grama snifować albo zajarać madame

Ten bit to cham, daj to głośniej, wrzucam więcej emocji

Kopie jak Decksa low kick dla starszej publiczności

I nadal sporo radości z twórczości, nie tylko szmal

Choć dobrze znam deszcz dolarów jak Lil Wayne z Fat Joe grał

Przerwa, której nie powstydziłby się nawet sam Tetmajer

To znajomość, którą kilkakrotnie pochowałem sam

Nie czas by się biczować, każdy czuł rozczarowanie

Teraz wjeżdża depеche_mood, proste, że SLU GANG


[Refren/Cuty]

Wciąż mamy fanów, naszе ksywy zdobią mury

Wciąż, wciąż mamy fanów, nasze ksywy zdobią mury

Wciąż mamy fanów, nasze ksywy zdobią mury

Wciąż, wciąż mamy fanów, wciąż, wciąż mamy fanów


[Zwrotka 2]

Prosto z bramy, która jedzie szczyną jak Kudamm' po Love Parade

Nadal Top Level, to ten sam Pener

Często ponure milczenie, które poprzedza kłótnię

Później wymiana zużytych rozjemczych spojrzeń, to smutne

Niejeden powrót na chatę, ciary upokorzenia

Wkurwiona żona bezsilna nie trzyma ciśnienia, siema

Na twarzy znajoma mina, klimat a nie mówiłam

Nie masz odwagi spojrzeć jej w oczy, imprezy finał

Pokolenie Aperola wuhta automatyzmów

To nie nasz elektorat jak amatorzy korbola

Którzy w tych bramach czekają żeby ich grabarz pochował

Tymczasem młodzi w rekordach narko olimpiad (niewola)

Towar buzuje i rzeźbi niejedno ciało kobiety

Dawno oblana matura z asertywności jak fetysz

I rozprawiają, że przejawiają w chuj dobrych chęci

Choć słaba wola wyprzedza ich sławę, chcą się zakręcić


[Refren/Cuty]

Wciąż mamy fanów, nasze ksywy zdobią mury

Wciąż, wciąż mamy fanów, nasze ksywy zdobią mury

Wciąż mamy fanów, nasze ksywy zdobią mury

Jak Depeche się dorobię swojej własnej subkultury


[Bridge]

A Wy! Tylko dile koncertowe, hale, festiwale

A My! W zapyziałej dziupli zawsze wyjeżdżamy w chwale

A Wy! Diamentowe single, streamy i ksywki na fitach

A My! Wciąż dobre linijki, mixtape na kradzionych bitach

A Wy! Ciągłe dramy w necie, deprecha po tych beefach

A My! Nerwy jak ze stali, rapsy jakby na sterydach

A Wy! Zero wiedzy, target to małoletni słuchacz

A My! Bycie wiarygodnym w czasach, kiedy żył 2Pac


[Scratche/Outro: Peja & Decks]

Wciąż mamy fanów, nasze ksywy zdobią mury

A my!

Rap dla mnie od lat zajawa

A wy!

Popowe popierdółki

A my!

H do I do P do H do O-P

A wy!

Xe-xe-xeroboj

A my!

To rap, graffiti, breakdance

A wy!

Co drugi kłamca w rapie

A my!

SLU – dla nas 3 litery święte

Teraz wieżdża depeche_mood, proste, że SLU GANG!