Released on 2005

32K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?

Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie

Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja, klaunie?

(Kłamiesz!) Chcesz, by Twa wyobraźnia mogła Cię oszukać?

Znać Pe to sztuka, wystarczy Pe posłuchać

Przeczytać jeden wywiad, porozmawiać prywatnie

Pe nie chce się zwierzać, a to kurwa nieładnie

Pe nie robi uczciwie, Pe bankowo nadal kradnie

Nieważne, że robota jest trudna, nie ogarnę

Tego wszystkiego naraz, nie wyrobię się zaraz

Nie lubisz bakterii, bo mnie nie znasz, nie od dzisiaj

Wiem, że w Tobie Rychu Peja nie znajdzie kibica

Jak w "Mnie to nie zachwyca" śmieszą teorie mędrków

Ty znasz Rycha Peję już na samym wejściu

Mam być struty, bo zarzuty, które padną, są prawdą?

Gadaj zdrów! Wiem, kim jestem, więc złoczyńcy odpadną

Na dno! Źle nie życzę, "wypierdalaj" nie krzyczę

Spokojnie na tym bicie, ze słowami w zeszycie

Opowiadam, jak widzicie, Rycha Peję – ja się śmieję!

W niekorzystnym świetle stawiać chcą poryte dekle

Żal Ci dupę ściska, tylko na tym znasz się biegle

Wbijać szpile, głodne wilki chcące pożreć Ochódzkiego

Weź odpierdol się od niego, a nie będzie boju tego

(Odpierdol się od niego, nie będzie boju tego)


[Refren]

Co Cię boli?! Czy aż tak Cię to boli?!

Że Rychu Peja ma szanse dziś uczciwie zarobić?!

Przyjemne z pożytecznym, pasja życiowa – RAP!

Ja za Ciebie nic nie zrobię, a ty dziobem kłap, kłap!

Nierobie pierdolony, zawistny Polaku

Zacznij zmieniać swoje życie, jak nie chcesz żreć ochłapów!

Zrób coś, słyszysz? Zacznij żyć własnym życiem!

Kłapnij jeszcze raz – usłyszysz o tym na płycie!


[Przejście]

Tej! Ty! Wy! Oni!

Co Was boli?! Co Was kurwy boli?!


[Zwrotka 2]

Zauważasz sprzedaż płyt, nie widzisz potu na skroni!

Widzisz wkoło wielu ludzi? Pe sam się musi chronić!

Sam się musi bronić, sam muzykę robić!

Nikomu się nie żalić, tylko dbać o swój interes

A czy wiesz, że rap nim nie jest?

Nie wiesz? Przecież znasz mnie!

Spytaj, czego nie słyszałem, znajdź taką płytę!

Znam całą klasykę! Zbyt długo w tym siedzę

Ty z mamusią przy obiedzie, a ja w sklepie hajs ostatni

Na oryginał CD-ek wydawałem, punkt dodatni!

Śmiejesz się? Zgadnij, kto się będzie śmiał ostatni!

Śmiejesz się? Zgadnij! Śmiejesz się? Zgadnij!

Gdzie prawdziwi słuchacze? Te twardziel, co masz pod maską?

Zapierdolę Ci gonga jak Planet Asia z Rasco!

Dla skurwysynów fiasko ku uciesze ich lasek

Każda z nich z bajecznym tyłkiem, zgrabną nóżką na obcasie

Węszy kasę, szczerzy zęby, kocha Pe i się wdzięczy

Chcecie dupeczki, bym waszych fejków wyręczył!

Pozdrawiam kozaków na majkach niszczących łachów

Zniechęcajmy ich do rapu (Zniechęcajamy, zniechęcajmy!)

Wtedy jeszcze bardziej będą nienawidzieć wszystkich

Którym się udało przebić, lirycznie robią czystki

Chcesz się wybić dla korzyści? Jesteś bez szans!

Pe styl ma ten sam, niezmiennie jak Greg Nice!

Nie wiesz, kto to taki? No to nie rób se jaj!

Za brak podstawowej wiedzy weźmiesz szajs, a nie hajs!

Oto Rycha postulat, nie ma się co rozczulać

Jak z faktu, że Swayze zapuszkował Ja Rule'a

(Jak z faktu, że Swayze zapuszkował Ja Rule'a)


[Refren]

Co Cię boli?! Czy aż tak Cię to boli?!

Że Rychu Peja ma szanse dziś uczciwie zarobić?!

Przyjemne z pożytecznym, pasja życiowa – RAP!

Ja za Ciebie nic nie zrobię, a ty dziobem kłap, kłap!

Nierobie pierdolony, zawistny Polaku

Zacznij zmieniać swoje życie, jak nie chcesz żreć ochłapów!

Zrób coś, słyszysz? Zacznij żyć własnym życiem!

Kłapnij jeszcze raz – usłyszysz o tym na płycie!


[Outro / Cuty: DJ Decks]

To mó-mó... mój rap...

To-to-to... To moja rzeczywistość...

Jakie życie taki rap...

W nim zawa-warte jest wszystko...

Więc weź to wreszcie po-, pojmij...

Jarzysz? Jarzysz? Kurwa, jarzysz?

Jarzysz? Jarzysz? Kurwa, jarzysz?