City Break 2

By Slums Attack

On SLUG

Released on December 11, 2025

Thumbnail

[Intro: Peja]

I te City Break

Trzeba kurwa tańczyć to

Hahahaha

Oh!


[Zwrotka 1: Peja]

Bracie zapomnij o Moskwie mamy polskie paszporty

W tym temacie nie pomogą nawet chłopaki z ONYX

Paryż prawie gotowy już widzę podmiejskie bloki

Tam gdzie shoty do klipu, jeszcze inne spoty

Tak w Chicago to robimy bez Schwarzeneggera

Już na jesień plan otwieram to City Break penera

I ponownie Sztokholm, come back w Reykjaviku

Chwilę później statkiem przez Amsterdam tam zero odwyku

Szybki wypad na kebsa a więc odwiedzamy Berlin

Bardzo lubię tu grać mam tu vibe odpowiedni

Nawet jeśli syjonizmem na kilometr śmierdzi

Pozdrawiam naszych ludzi na Tempelhof dzielni

W podłodze znów przester, rozkręcam to na maksa

Już najwyższy czas by w Manchesterze i Dublinie zagrać

Niezła jazda szybka kolej Glasgow nie Arkansas

Pytasz co nowego? Po staremu zatem sprawdzaj


[Refren: Peja]

Oto City Break 2 zbyt wiele się nie zmienia

Lot z jedną parą gaci, za to hajsy w kieszeniach

Kolejny rok wypraw prosto z hotelu już scena

A po zagranej sztuce wjeżdża stek albo kebap

I tak trzeba żyć ziomek nie ma miękkiej gry!

A więc dowieziemy to a wraz z nami Wy!

I tak trzeba żyć ziomek i nie ma miękkiej gry!

To City Break 2 już pytają o trzy!


[Zwrotka 2: Peja]

Od pewnego czasu częściej Toruń niż Toronto

Za to w Zielonej Górze jedna miłość dla mnie mordo

Kolejny przystanek, Gorzów wita nas mocno

Zdążyłem przywyknąć jak do tej porażki z Moskwą

Wjeżdżamy na ostro nawet jeśli na oparach

By opadła Wam kopara dokładamy wszelkich starań

Rap na żywo nie dla nagród stronię od obciachu

Jedyna nagroda macie narobić hałasu

Wzór klimatu KRK tak to mowa o Kwadracie

Bo chociaż w delegacji czuje się jak na chacie

O poranku na Balicach hotel po drugiej stronie

Bo od transferów nie stronię znów walizka i Jumbo Jet

Coffee Time i tak patrzę chmury majaczą nad miastem

Nie potrafię odpowiedzieć czy to Luton czy Stansted

Naładowani mocą no i merchem prawie zawsze

Rychu, Daras, Rink no i Ganda z nadbagażem


[Refren: Peja]

Oto City Break 2 zbyt wiele się nie zmienia

Lot z jedną parą gaci, za to hajsy w kieszeniach

Kolejny rok wypraw prosto z hotelu już scena

A po zagranej sztuce wjeżdża stek albo kebap

I tak trzeba żyć ziomek nie ma miękkiej gry!

A więc dowieziemy to a wraz z nami Wy!

I tak trzeba żyć ziomek i nie ma miękkiej gry!

To City Break 2 już pytają o trzy!


[Zwrotka 3: Gandi Ganda]

City Break kontynuacja, nie fejk, kolejna akcja

Dla nas piece of cake na maksa, codzienność nie aberracja

Bezsenność wjeżdża z papcia, po nocach zwiedzamy miasta

Odmienność krajobrazów i co rusz to nowa stacja

Przygody po drodze, na miejscu nie brakuje wrażeń

Ganda weź coś opowiedz, a ja to sobie wyobrażę

Nie obrazem a słowem, wam narysuję i pokażę

Tak jak za każdym razem widzimy uśmiechnięte twarze

Witamy na koncertach Polaków w tak wielu miejscach

Cały świat stoi otworem i wszędzie otwarte serca

Ten skład nie jest amatorem, raczej sceniczny morderca

Reprezentujemy szkołę tylko zdrowego podejścia

Nawet gdy niższa frekwencja, dla nas nie ma to znaczenia

Już od samego wejścia na deski płonie ta scena

Nie zmienia się to od lat, publika nasza jest głodna

Od nas jest ta energia, mają skurwysyny rozmach


[Refren: Peja]

Oto City Break 2 zbyt wiele się nie zmienia

Lot z jedną parą gaci, za to hajsy w kieszeniach

Kolejny rok wypraw prosto z hotelu już scena

A po zagranej sztuce wjeżdża stek albo kebap

I tak trzeba żyć ziomek nie ma miękkiej gry!

A więc dowieziemy to a wraz z nami Wy!

I tak trzeba żyć ziomek i nie ma miękkiej gry!

To City Break 2 już pytają o trzy!