[Intro: Peja]
I te City Break
Trzeba kurwa tańczyć to
Hahahaha
Oh!
[Zwrotka 1: Peja]
Bracie zapomnij o Moskwie mamy polskie paszporty
W tym temacie nie pomogą nawet chłopaki z ONYX
Paryż prawie gotowy już widzę podmiejskie bloki
Tam gdzie shoty do klipu, jeszcze inne spoty
Tak w Chicago to robimy bez Schwarzeneggera
Już na jesień plan otwieram to City Break penera
I ponownie Sztokholm, come back w Reykjaviku
Chwilę później statkiem przez Amsterdam tam zero odwyku
Szybki wypad na kebsa a więc odwiedzamy Berlin
Bardzo lubię tu grać mam tu vibe odpowiedni
Nawet jeśli syjonizmem na kilometr śmierdzi
Pozdrawiam naszych ludzi na Tempelhof dzielni
W podłodze znów przester, rozkręcam to na maksa
Już najwyższy czas by w Manchesterze i Dublinie zagrać
Niezła jazda szybka kolej Glasgow nie Arkansas
Pytasz co nowego? Po staremu zatem sprawdzaj
[Refren: Peja]
Oto City Break 2 zbyt wiele się nie zmienia
Lot z jedną parą gaci, za to hajsy w kieszeniach
Kolejny rok wypraw prosto z hotelu już scena
A po zagranej sztuce wjeżdża stek albo kebap
I tak trzeba żyć ziomek nie ma miękkiej gry!
A więc dowieziemy to a wraz z nami Wy!
I tak trzeba żyć ziomek i nie ma miękkiej gry!
To City Break 2 już pytają o trzy!
[Zwrotka 2: Peja]
Od pewnego czasu częściej Toruń niż Toronto
Za to w Zielonej Górze jedna miłość dla mnie mordo
Kolejny przystanek, Gorzów wita nas mocno
Zdążyłem przywyknąć jak do tej porażki z Moskwą
Wjeżdżamy na ostro nawet jeśli na oparach
By opadła Wam kopara dokładamy wszelkich starań
Rap na żywo nie dla nagród stronię od obciachu
Jedyna nagroda macie narobić hałasu
Wzór klimatu KRK tak to mowa o Kwadracie
Bo chociaż w delegacji czuje się jak na chacie
O poranku na Balicach hotel po drugiej stronie
Bo od transferów nie stronię znów walizka i Jumbo Jet
Coffee Time i tak patrzę chmury majaczą nad miastem
Nie potrafię odpowiedzieć czy to Luton czy Stansted
Naładowani mocą no i merchem prawie zawsze
Rychu, Daras, Rink no i Ganda z nadbagażem
[Refren: Peja]
Oto City Break 2 zbyt wiele się nie zmienia
Lot z jedną parą gaci, za to hajsy w kieszeniach
Kolejny rok wypraw prosto z hotelu już scena
A po zagranej sztuce wjeżdża stek albo kebap
I tak trzeba żyć ziomek nie ma miękkiej gry!
A więc dowieziemy to a wraz z nami Wy!
I tak trzeba żyć ziomek i nie ma miękkiej gry!
To City Break 2 już pytają o trzy!
[Zwrotka 3: Gandi Ganda]
City Break kontynuacja, nie fejk, kolejna akcja
Dla nas piece of cake na maksa, codzienność nie aberracja
Bezsenność wjeżdża z papcia, po nocach zwiedzamy miasta
Odmienność krajobrazów i co rusz to nowa stacja
Przygody po drodze, na miejscu nie brakuje wrażeń
Ganda weź coś opowiedz, a ja to sobie wyobrażę
Nie obrazem a słowem, wam narysuję i pokażę
Tak jak za każdym razem widzimy uśmiechnięte twarze
Witamy na koncertach Polaków w tak wielu miejscach
Cały świat stoi otworem i wszędzie otwarte serca
Ten skład nie jest amatorem, raczej sceniczny morderca
Reprezentujemy szkołę tylko zdrowego podejścia
Nawet gdy niższa frekwencja, dla nas nie ma to znaczenia
Już od samego wejścia na deski płonie ta scena
Nie zmienia się to od lat, publika nasza jest głodna
Od nas jest ta energia, mają skurwysyny rozmach
[Refren: Peja]
Oto City Break 2 zbyt wiele się nie zmienia
Lot z jedną parą gaci, za to hajsy w kieszeniach
Kolejny rok wypraw prosto z hotelu już scena
A po zagranej sztuce wjeżdża stek albo kebap
I tak trzeba żyć ziomek nie ma miękkiej gry!
A więc dowieziemy to a wraz z nami Wy!
I tak trzeba żyć ziomek i nie ma miękkiej gry!
To City Break 2 już pytają o trzy!