Released on December 6, 2024

Thumbnail

Taa... brudna flota... piracka flota.... Na szlaku po sztaby złota


[Zwrotka 1]

Dałem radę demonom i niczym zgredy z De Mono

Nadal na scenie dzieciakom pokazuję czym młodość

Pozbyłem się kompleksów, przy tym wyrzutów sumienia

Oraz jebanych złudzeń, że przestaną oceniać

Jeśli nie nadążasz, to zjedź na prawy pas

Nie odkładam pilnych spraw na potem, znów dudni bas

Więc lecę jak Syn Boży, ty tylko jak Prigożyn

Oto dzieciak, który majątek pomnożył, sukcesu dożył

Mówię jak jest, to nie głupie pierdolenie

Żadna milicyjna gadka, przy klawce na Orlenie

Muza z kopem, za wersy sąd na straszy lochem

Rich nie Koke, co od piłki wolał gonić kokę

Klasa jak Rolex, sezonowców w pierdolę

Podjeżdżam Rollsem pod szkołę, z której mnie wydalono

Dziś mam o czym nawijać, chociaż płyta bez dissów

Tu się stało ziomuś więcej niż w całym twoim życiu


[Refren]

To Brudna Flota, to siły pokaz, ja wciąż to mam

Już się topi hołota na szlaku po brudny szmal

Brudna Flota Morze Czerwone, w nim pełno ciał

Wiecznie żywi, na Morzu Martwym, SLU GANG

To Brudna Flota, to siły pokaz, ja wciąż to mam

Już się topi hołota na szlaku po brudny szmal

Brudna Flota Morze Czerwone, w nim pełno ciał

Wiecznie żywi, na Morzu Martwym, SLU GANG


[Zwrotka 2]

Nie ma szans, by zasiliła tą ekipę jakaś menda

To jak przyjąć wyróżnienie od przygłupa prezydenta

Swoisty order uśmiechu, w nieśmiesznych czasach człowieku

U mnie wciąż depeche_mood, czasem Damien z Omenu

Ciągnie mnie do Jemenu i do Omanu, Libanu

Przez świat na fazie, pozdrawiam, ja chcę do Teheranu

A zgniły Zachód, karmi narracją, wyssaną z chuja

Bo ten Sam Wujas, uprawia brudną wojnę akurat

Kiedy miałeś czas odpocząć? Spróbuj pamięć odświeżyć

Tak długo nic nie robić, by doczekać się odleżyn?

Jestem jak ból, który nosisz na swych barkach

Niczym szklanka, do połowy pusta jak ta zadra

Co nie da ci żyć, kilka strasznych lat jak rap gra

W której tylko brudna flota, żadna Operacja Prawda

Nawet jeśli je robię w bankach i żadnych prochach

Czuję obecność syfu na wszelkich banknotach

I mi tu kurwa nie esuj, popkulturowy zjebie

SLU Niby main, a tak bardzo podziemie


[Refren]

To Brudna Flota, to siły pokaz, ja wciąż to mam

Już się topi hołota na szlaku po brudny szmal

Brudna Flota Morze Czerwone, w nim pełno ciał

Wiecznie żywi, na Morzu Martwym, SLU GANG

To Brudna Flota, to siły pokaz, ja wciąż to mam

Już się topi hołota na szlaku po brudny szmal

Brudna Flota Morze Czerwone, w nim pełno ciał

Wiecznie żywi, na Morzu Martwym, SLU GANG


[Zwrotka 3]

Drogi fejsbuczku, wjeżdżam z mową nienawiści

By w Atlas Arenie, móc się wyściskać z Dodą

Świat pełen sprzeczności, wrzuca w wir hipokryzji

Tak definiuje sieć monitoring zachowań

Lubię patrzeć na modelki w szpilkach od Jimmy'ego Choo

Pytasz ile w tym HIP-HOPU Crazy Legs powie czub

Tutaj nie zadowala second place, takie fakty

Przykład widok kopaczy ściągających z szyi srebro

Świat otworzył furtkę dla wszelkiej maści partaczy

Przy okazji przypiął łatkę looser wszystkim szkolnym nerdom

Gdy polegnę na powrót wersy będą mocniejsze

Sukces zbudowany bez porażek, ja takiego nie chcę

Droga na skróty nie dla mnie, jedynie tylko myślowe

Dziś was udupię, niczym w kasynie krupier, gamonie

Co drugi dureń, projekcja że w koronie na tronie

Gdy zaznaczamy obecność, nie brakuje zatopień


[Refren]

To Brudna Flota, to siły pokaz, ja wciąż to mam

Już się topi hołota na szlaku po brudny szmal

Brudna Flota Morze Czerwone, w nim pełno ciał

Wiecznie żywi, na Morzu Martwym, SLU GANG

To Brudna Flota, to siły pokaz, ja wciąż to mam

Już się topi hołota na szlaku po brudny szmal

Brudna Flota Morze Czerwone, w nim pełno ciał

Wiecznie żywi, na Morzu Martwym, SLU GANG