Acid King

By Slums Attack

On CNO2

Released on September 15, 2013

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Pierdolony Acid King, przebierańcu chuj ci w ryj

Zabij mnie glino, bo schwytać mnie nie dasz rady na niczym

Legalne życie przeszkodą byś mógł rzec leżysz i kwiczysz

Tak zwany bełkot prawniczy zapewnia mi pewność siebie

Dziś bezpiecznie się czuję we własnej skórze w tym mieście

Mimo korupcji, kurewstwa upadku zasad, nie wnikam

Jesteśmy na celownikach, mam opinie Malika

RPS Fono Terrorym SLU klika nie fikaj

Z pogardą do krawężnika i śledczych od zawsze- wypad!

Zachowam pogodę ducha, nawet gdy zaczną wkurwiać

Jebane psy chcą przeszukać, bo myślą że towar hukam

Skąd oni biorą tych młodych ponoć zdolnych adeptów

Smarują informatorom chuj o mnie wiedzą i węszą

Pod Eskulapem w przebraniu, bo dziś koncert z ferajną

A te barany trzepanie urządzą może coś znajdą

Pierdolić tę kryminalną sekcje palantów to manko

Bo kradną dzieciakom towar dla swoich potrzeb siemanko


[Refren]

Wymachujesz kajdankami

Jebany gliniarz

A ja mam cię za niedojdę

Psie jeb się

To policyjny pościg chcą pozbawić cię wolności

Podejrzany tutaj każdy

Trzymamy się razem


[Zwrotka 2]

Gdy pies dzierży gnata w łapach, nie śmieszy jak Axel Foley

Kiedy szmaciarz prowokuję, weź skurwysyna olej

Jeszcze przyjdzie twoja kolej i wtedy wykrzykniesz olej

Jestem dorosły koleś lecz nadal psy pierdole

Bo gliniarz i prokurator byli fajni w serialu

A w realu temat spędza sen z powiek tak wielu braciom

Pakują do kryminału za damski, to żadna nowość

Bo konkurencji nie znoszą ponoć zarzutów mnogość

Gówno mają i sami są gównem, echo pentejo roznoszą po mieście fetor

Jesteśmy anty dlatego

Jebać ich przemoc działania na szkodę nie będę milczkiem

Gdy pies wchodzi bez nakazu by zajrzeć ci w popielniczkę

A on wrobił cię pobił pierdolony Acid King ty dałeś mu wszystko

Imprezowałeś z nim, brak litości dla glin i ta szpetna psiarska gęba

Zawija cię ze świtą z twego prywatnego Rendlads


[Refren]

Wymachujesz kajdankami

Psie jeb się

A ja mam cię za niedojdę

Psie jeb się

To policyjny pościg chcą pozbawić cię wolności

Psy niszczą młodych ludzi zmuszając ich do zeznań


[Zwrotka 3]

Kręcę koncerty i jamy ty kręć afery spierdalaj

Spokojny jak Dalajlama, jak po dwóch gramach jarania

Mój styl nie szajs, to nie hajs, jest nice choć czasem smooth

Czasem rymuje szybciej czasem wolniej

Bądź zdrów, to całkiem nowe oblicze jak w ''I nim zdarzy się cud''

Nie wpadnę w cug bo czuwa bóg choć bym dawno mógł

Rozpocząć wszystko od nowa

Nie dla mnie browar ''ćma barowa'' rymów dawka fachowa

Choć to nie Daft Punk,łap towar, jak Ice T jestem pusher'em z tego w zasadzie słynę

Że policzyłem z nim ciała na pierdolonym Brooklyniee

Jestem "Cop Killer" i gline dawno znienawidziłem

997 dla kurew klasyka synek. Mam swój klan jestem X

Jak Sadat dobrze jest, radykalny jak Malkolm i pies jak DMX

Oto kolejny tekst, że władza nam wciąż przeszkadza

Jebana psiarnia zawadza nie skończę się tak wyrażać


[Refren]

Z psami nie wchódź w układy

Przenigdy nie współpracuj z pierdoloną policją

Niech każdy to skuma, bo nie lubię się powtarzać

Po to by nie mógł pomiatać mną żaden jebany gliniarz


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]