Released on July 31, 2020

Thumbnail

[Intro: skinny]

Prujesz się do zioma to cię odjebię

To najlepszy towar wie to cały teren

Każdy z tej ekipy to jebany strzelec

Aż do śmierci będę to krzyczał gang gang gang gang gang forever

Gang gang gang gang gang forever, tak jak OTF

Wpierdalamy się na scenę to nasz polski sen

Mój brat opierdala zieleń by na życie mieć

Policja jeździ po mieście to nie internet


[Zwrotka 1: skinny]

Ulice tu to ślizgawka

Także uważaj jak zagrać

Kiedy sypie śniegiem no to latam

Japońskim cruiserem jakbym jeździł na rajdach

Starzy kumple z gazówkami w listonoszce

Gdy wychodzą poza kwadrat

Płynne ruchy mam na ośce

No bo operuję dookoła bańka

Leję Hennessy na beton dla tych co dla nas dawno umarli

Jebać kurwa oponentów

Zobaczyłem kilku starszych co nie wyszły im marzenia

No bo chcieli bardzo tańczyć

Na tym terenie kiedy pytają o pesel byku to kurwa nic nie wiem

Na twojej melinie to gówno napierdala 24/7

Typom co kiedyś się z nami kumali te proszki już poryły czerep

Jesteśmy kurwa najlepsi, a kurwy niech mówią za siebie


[Bridge: skinny]

Prujesz się do zioma to cie odjebię

To najlepszy towar wie to cały teren

Każdy z tej ekipy to jebany strzelec

Aż do śmierci będę to krzyczał


[Refren: skinny]

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99


[Zwrotka 2: dorski]

Chcieli tańczyć tango z kurwami ale nie wyszło im

Ty z ziomami pochowany ja z ziomami robię drift

Wpierdalamy się by bawić się a nie wylewac łzy

Za rok od tych samych na mój widok tylko pisk

Pełno skurwysynów tu poznałem

Ze mną mordy wciąż te same

Mam bardzo pokurwioną banię, w sensie

Rozpierdolę jak ich dotkniesz, b99

Przekaż oponentom że mogą skapitulować

Moje wojsko już na froncie zdobywamy polskę zobacz

Beka chorągiewkom nie uda się mnie zmanipulować

To jest pogrom już na froncie mają pogrzeb zobacz

Wersy lepiej podziurawią niż kałach

Przeciwników traktujemy na swoich zasadach

B99, jak w stanach

Czas tym ćpunom ściechy powyznaczać


[Refren: skinny]

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99


[Zwrotka 3: jaszczur]

B, B, B, B99

Suko że lejesz po murach osiedla

To wcale nie znaczy że to jest twój teren

Przewidziałem że ziomek barabasz spełni swe marzenie

Więc zostałem sam na swojej bolesnej drodze po cele

Mordo gadałem z tyloma żmijami że chuj z tym

Nic z tego dobrego śmiejemy się miedzy ziomami że jestem wężousty

Ja black mirror to dziś mam na ten świat

Zapierdalam już tak jak czas, relax to dla mnie minuta kiedy spalam

Fifę a my to ultimate squad

Żebra prometeusza a morda to nie jest szklanka

W majtkach grzebie mi kosa, to chyba już moja kochanka

W portkach spływa tyle towaru jakby to był jakiś jebany Szanghaj

W głowie nie tylko zabawa jak nowa dostawa to dzwonię do... cicho cicho

Jebać rap i ten cały showbiznes

Jebać crack i samozwańczego artystę

Kochaj nas i te spirytualne wizje

Z tego co widziałem na ziemi to króluj sobie tu Chryste


[Refren: skinny]

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99

B99