Otwierając nawias wbijam, to największy cringe na świecie

Chociaż czekaj, da się gorzej, może kiedyś się dowiecie

Siema kurwa, Hans tu wbija, cała rap gra rozjebana

Lecz zamiast Ubuntu pisze nowego Debiana

Jak pojeb wpisuje Sudo, w terminalu jestem mistrzem

Sudo rm -rf, usunę twój cały system

Cd używam i Md, robiąc w strukturze już zamęt

Podobnie jak w twojej głowie, gdy przesłuchasz ten kawałek

Znów kolejny błąd w mym kodzie, cały czat mi leci "xd"

Zaraz wsparcie wam zabiorę, jak fanom Windowsa XP

Pluję na Windowsa Viste, to najgorszy twór ludzkości

A już od myślenia o nim, same skręcają się kości

Zaraz mam Egzamin Zawodowy wjeżdża tu zawodnik nowy

Jak jednostka ALU, kontroluje wszystkie stosy

Cztery liniе kodu na łeb, cztery pizdy w dziennik na łеb

I tak nic by to nie dało - pozdro Fanatyk Herbaty

Wjeżdżam z łokciem w twoją mordę, pizda leży poskładana

Flush DNS nie pomoże, domena zaksięgowana

Jakiś typ obok mnie, coś niby próbuje ściągać

Na Linuxie jedyne co robił no to kurwa grał w Mahjonga

Jak acces point w jednej sieci, poruszam się po tym bicie

Daje sobie również dostęp, kradnąc zasób zwany życiem

Binarke mam całą w głowie, podział sieci jest banalny

Wydzielanie IP nawet łak z newschoolu zdałby

Ciągła ochota na figle, szczerze chuj wam wszystkim w mordy

Zafunduje wam przygodę o jakiej nawet nie śnił Morty

Zaciskarka do RJtek, kurwa komu to potrzebne

W zębach zaciskam przewody, bo tak działają najlepiej

Na cholerę ci ten tester, wyrzuć to bo szkoda prądu

Po to Bozia dało czy, żeby testować na oko

Nie zapomnij o kolorach, parach przewodów skręconych

Nie jak ten typek obok mnie, komp do prądu podłączony

Na sieciach się nic nie dowiesz, chyba że szukasz Routera

Cisco Man się w mig odpala, godzina poszła się jebać

Zawodowy cię ustawi, chcesz się bujaj z randomami

Taki z niego informatyk, nazwy plików ze spcjami

To Egzamin Zawodowy, informatyk mode gotowy

Panienki w technikum, chyba żeś na głowę chory

Sieci to jest moje życie, napędza to do działania

8P8C taka na szyj widnieje dziara

Towar mocny jak herbata, TV sterowanie zdalne

CKE tak wciąż trolluje, jak ktoś stamtąd mi podpadnie

Bawić mnie to nie przestanie, w działaniach nie mam litości

Poziom skurwysyństwa trochę jak Liga Sprawiedliwości

Kable RJ wyszły z ledem, bajer godny zazdroszczenia

Sięgam ręką do szuflady, tam znajomy młotek czeka

A skąd u mnie taka widza, w sumie sekret mogę zdradzić

Na pracowni sieci Netflix, czasami Deluxe Ski Jumping

Rozgłaszam to w sieci, trochę rozgłoszeniowa domena

Rozgłaszaj to na pracowni niech dyrektor do was wbija

Zaraz urządzamy grilla, w sumie trochę od niechcenia

Za ognisko ten komp typa co nie założył chłodzenia

Uważaj jak się logujesz, Gmail szkolny twoja zmora

To że Skyline twoja waifu no to wie już cała szkoła

W branży się zrobiło ciasno, w z dupy wszędzie są technicy

Folder dawno dla was czaka - chujowi informatycy