Released on January 21, 2022

Thumbnail

[Verse 1]

Bez polotu jegomość, a ona nimfa z mórz

Tradycyjny układ dość bezpruderyjnych sztuk

Jej prosecco, daniel jack i z górnej póły seks

Bez pardonu zgadza się na wiele dziwnych miejsc


[Refrain]

Ordynarna czerwień ust

Right number of Coco Chanel

Przeszywający wzrok

Klasycznie spięty kok

On w jej blasku topił się

Swym cieniem wiodąc prym

Nadymał się jak mógł

Doceniał ją za styl


[Verse 2]

Konstelacji układ sił niesprzyjających wręcz

Zamknęła przed nim drzwi, skumała, co jest pięć

Przestał mieć do życia chęć, taboret, pętla, zgon

Epizod nikły więc kasuję jego phone


[Refrain]

Ordynarna czerwień ust

Right number of Coco Channel

Przeszywający wzrok

Klasycznie spięty kok

On w jej blasku topił się

Swym cieniem wiodąc prym

Nadymał się jak mógł

Doceniał ją za styl


[Outro]

Lеt's go boys...