#HOT16CHALLENGE2

By SK4JS

Released on April 9, 2020

Thumbnail

[Zwrotka]

Znowu nie przespałem nocy, covid wyjebał mnie z forsy

Kamera patrzy mi w oczy, na wokal wskoczy distortion

Ja czuje powrót mocy, skajs jak kampus „same sztosy”

Dziś to wezmą na rotację, chociaż nie będę się prosić

Gdy płoną bagna biebrzańskie, płoną wersy hot szesnaście

Linie znowu ważą swoje, idę kurwa głosić prawdę

Zatęskniłem juz do studia, po latach wracam

Powróciłem by nakurwiać, podpaliłem się jak raca

Bóg dał mi talent, a ja nie korzystam

Mamo patrz: przyniosłem diament prosto z wysypiska

Przez te wszystkie lata, tak go szlifowałem w myślach

#Jan_Potocki srebrna kula, po ten jeden wystrzał

Taka romantyczna dusza chuja wzrusza dziś wydawcę

Biorę wciąż za małą dawkę, aby sięgnąć po pukawkę

Przewijam swoją szesnastkę, poziom w kraju bardzo dobry

Serce zaspawali w klatce, nie czuję się gorszy od nich

Oni limuzyną, jak w swoim Gran Torino

Ta zwrotka może i może być moją trampoliną

Jestem Magellanem co może to „może” opłynąć

Pobłogosław panie tych, których zabrała zmian Kathrina

Wokoło tu maszty 5g, raperów ptaszki miękkie

I może to ja ten ostatni odważny, co wykona gry tu domknięcie

I właśnie nagrałem epke, bo tak powiedziało mi serce

I może to właśnie jest lek ten, szukany co wreszcie zakończy pandemie

A ten challenge to ułamek tego co w sobie mam ja

Gdy nawijam kotku ty masz oczy okrągłe jak manga

I czujesz chemię tak jak nadmanganian

Rap zostanę w tym na zawsze #Mackiewicz na Nanga Parbat