Apartament

By Siles

Released on January 21, 2018

36K Views

Thumbnail

[Intro: Siles]

Ej, ej, yooo

[Zwrotka 1: Siles, Zeamsone]

Nie chcę umrzeć jak Hefner wśród tych pustych suk

Chcą wchodzić mi na backstage po koncercie znów

Ich ręce lepkie jakby wcześniej jadły miód (miód)

Złapię ten flashback kiedy zdjęcie wrzucisz już

Proszę, nie mów mi, że nie mam serca (ej)

Ostatnia dziewczyna była pierwsza (wait)

Teraz jestem dla nich jak morderca (ou)

Więc proszę cię mała, tylko się nie wkręcaj

Nie chcę odpisywać tobie stale (o nie)

I przypominać, że wcześniej nic nie obiecywałem (nah)

Chcę, żebyś była jak akompaniament (o bejbe)

A głupie suki chcą się tylko wbić na apartament (wow)


[Refren: Zeamsone]

Pyta czemu tyle palę, chciała wbić na apartament

Miałem pić szampana w bramie, moje serce niczym diament

Dziś go nie oszlifowałem, moje ręce niczym skaner

Piszę lewą, trzymam w prawej

Piszę wiersz, trzymam pion

Pyta mnie czemu nie ją

Co z twoim zdrowiem chłopaku i gdzie twój kolorowy blok?

Pyta, kiedy dam koncert w mieście

Pyta, kiedy tam w nocy wejdę

Pyta, kiedy gram sobie w bletkę

Pyta, kiedy gram nowy sextape, yee


[Zwrotka 2: Zeamsone]

Kiedy robię show, kiedy będe na FB

What I do for my gang, gang, ej

Kiedy będzie jak w bb

BB, telefon chyba nie słyszy (tu)

Żaden z frajerów nie widzi (już)

Palę, jak ty ledwo dyszy

Nie dycha, a znalazłem ją na ulicy


[Zwrotka 3: Siles]

Nie zbijaj piony mi typie, ja wolę dychę na blacie (uuu)

Siedzimy w apartamencie, ty dalej siedzisz na chacie

Zagramy kolejną sztukę, zawiniemy dwa razy papier

Zapytaj się menadżera, jaka atmosfera na trasie

Mało kto patrzy na mnie naprawdę

Nowe znajomości mało warte

Postawiłem to na jedną kartę

Wszystkie inne dawno już podarte

Ogień na scenie, dlatego leję wodę

Pływam w ludziach, kiedyś się topiłem wśród tych niepowodzeń

Wielu przewodników spotkałem na swojej drodze

Żaden z nich nie pokazał mi tej, którą teraz chodzę, nie

A co pokaże mała mi, mi?

Buźka słodka jak Cini Minis

Ona chce flirt i bikini

Idzie z nami, a nie z nimi

Chce zabawy i martini


[Refren: Zeamsone]

Pyta czemu tyle palę, chciała wbić na apartament

Miałem pić szampana w bramie, moje serce niczym diament

Dziś go nie oszlifowałem, moje ręce niczym skaner

Piszę lewą, trzymam w prawej

Piszę wiersz, trzymam pion

Pyta mnie czemu nie ją

Co z twoim zdrowiem chłopaku i gdzie twój kolorowy blok?

Pyta, kiedy dam koncert w mieście

Pyta, kiedy tam w nocy wejdę

Pyta, kiedy gram sobie w bletkę

Pyta, kiedy gram nowy sextape, yee


[Outro: Zeamsone]

Znalazłem ją na ulicy

Znalazłem ją na ulicy (ulicy)

Znalazłem ją na ulicy, żaden z frajerów nie widzi (już)

Znalazłem ją na ulicy

Telefon chyba nie słyszy

Ej, dlaczego ja?

Dlaczego ja, ej?

Pyta mnie, czemu nie ty?

Czemu nie ty

Miałeś kolorowe sny?

Ja? Mówi mi: "ty, ty, ty, ty"

Czemu nie ty, ej

Miałeś kolorowe sny?