Released on February 16, 2011

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Rap wpisany w dna, 7UP, lód i wódka

Jadę do studia, mam flow, który chcą mi ukraść

Pracuje żuchwa, ziom zostaję tu do jutra

A ty swą zawiścią skurwysynu weź się udław

Sekunda, słychać konsekwentność na albumach

Gdy zasuwam jak ambulans, jesteś lepszy?

Nie ma chuja, kumasz ?

W tych murach złapałem szansę za giry

I z podobnymi do mnie przemierzam labirynt

W głowie mam rymy i to z tych rymów tworzę bomby

Jak Joell Ortiz mam wszystko co potrzebne do gry

Nie zmieniam formy nie szukam dziwnych podniet

Co złego to nie ja, jestem niewinny jak O.J

Gram w tą grę niczym Brooklyn Dodgers

Stuknij zdrowie, mój styl potrafi utkwić w głowię

Działam jak ogień, nie da się temu zapobiec

Zwiastuje problem, na godle Jolly Roger


[Refren: Donguralesko]

2x

A jaki robisz rap?

Robię rap dla kuzynów

A po co robisz rap?

Nie interere synu

A kiedy robisz rap?

Robię rap kiedy mogę

Odpalam jointa i w drogę


[Zwrotka 2]

Nie ma co dużo pieprzyć jestem lepszy niż wczoraj lepszy

Niż Ty jutro, pierdol kącik porad

Żaden pozorant, półautomat zamiast majka

I tym oto sposobem kończy się wasza sielanka

Jak Kaczka, Pan i Władca na krańcach świata

Mów mi Szakal wokół czuć zapach prochu

Dzisiaj robię za kata odbieram ten przywilej bogu

To na słabych MC napad ich ciała przeszywa ołów

Siemanko ziomuś, mam tu produkt dla konesera

Bez wlewu, całkiem niezły solo debiut

Na wirus serum, wychodzę po za skalę ocen

Robię rap dla kuzynów, Nie rozmyślam o złocie

Mamy wielką odzież, plany mamy równie spore

Na bicie DJ Story, chłopcze proste, że to chłoniesz

Snuje swą opowieść w towarzystwie szarych murów

Nie pierwszy lepszy z tłumu, Styl co wypierdala z butów


[Refren]


[Scratche]


[Refren]


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]