Apolinary Baj

By Shellerini

On Alma Mater

Released on October 11, 2019

Thumbnail

[Refren]

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę


[Zwrotka 1]

Nienaturalnie idealne twarze szczerzą się z billboardów

Tam po kilku głębszych toniesz pośród płytkich rozmów

Tu komuś odbierają wolność za tych kilka jointów

Ja stoję w ogniu w moim własnym Pandemonium

Tak trochę jakbym znów zaczynał od początku

W porządku, tym razem kolor wypełni mi kontur

Choć przyszłość niewyraźna jak komunikat na dworcu

Chałupniczo lepię rozkurw dla ziomków

Nocą tu tańczą myśli przeorane jak poligon

Wciąż jadę góra-dół, góra-dół jak windą

Znów u mnie miesza się tych kilka kaw i kortyzol

Płynę z muzyką, wszystko ma być tak jak być powinno

I tylko spełniam swoja powinność

Wszystko na serio, nie na żarty niczym Symbiot

I nic nie musi mówić tobie twarz ani nazwisko

Pompuję brudny hip-hop, kojarz go z moją ksywką


[Refren]

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę


[Zwrotka 2]

Dziś jakby szybciej ubywało stron w kalendarzu

Wśród tych ławek trzepaków, gdzie mówiono: "Ziom dobrze rachuj"

Syf wydycham z płuc i mijam zło na wirażu

I chuj wie który raz topie to flow w kałamarzu

Byłem tu wczoraj, będę też nazajutrz

Zawsze nie zależy, nawet jeśli Szpady-Pazur

Spadam na łby, jak łzy na padół

Ze mną ziom paru drabów co wciąż na balu od salutu do zawału

Mienia zawut: 'Wódki lej mi brachu'

W kraju, gdzie byle ciecie chcą rżnąć nam naród na pół

Nie mam nad sobą szefów, tak już od dłuższego czasu

W kamasze nie włożysz, kurwa, nie znoszę rozkazów

Wciąż wożę hałdy stuffu, kiwają hajsy z blatu

Widziałem szybkie zjazdy na dół, chuj w te skarpy czasu

Pochodzę z martwych lasów, żyję bez wajch i strachu

Stoję na scenie i przeżuwam każdy nabój (pow)


[Refren]

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

I dalej płynę jak Apolinary Baj (Baj)

Jak Apolinary Baj (Baj)


[Scratch]

Zawsze dla tej gry MVP jak Big L

Daję rap najwyższego poziomu

Całe miasto mówi o tym jak przyjebałem w bloki

Hip-hop jest na tych osiedlach a ja trzymam go w garści

Zawsze dla tej gry MVP jak Big L

Tyle lat w to gram, liczę chwile, tylne wejścia znam

Miasto mówi o tym jak przyjebałem w bloki