Released on September 25, 2025

Thumbnail

[Verse 1]

Miłosław i palę lemonade cookies

Gram choć do padów nie kleją się kciuki

Zero przewózki ściero, lecz stylu nie kupisz

Korzenie mam w Tatooine, tego nie kupisz

Wrosłem w to jak Dąb Dunin

To dla tych pizd, to tylko cosplay

Jak Słoń wstręt czuje, klientele mam Supreme jak NTM, jak Ghostface

Oni jak boysband, ja do nich w kontrze, kuzyn chuj wbite w rostbef

I tak już którąś wiosnę szumi morze słów

Usuwam bitów resztki z pomiędzy zębów

Wracam do tamtych ławek, do tamtych dresów

Nie potrzebuje nowych trendów, nowych kolegów

Bo wciąż wolę tu, lecę nie na cudzesach

Jeden z ostatnich, ale luz, będę musiał to pójdę sam

Hurt detal, późniеj chill w Sudetach

To stilo stąd, nie z USA, to WSRH, tej


[Chorus]

I biorę buch, łyk

I nawеt jeśli życie nuci Bruce mi

To cookin' tu jak w kuchni

Chciałem Ci się tylko w mózg wbić

Na jeden, dwa i na trzy

Jak nie wiesz jeszcze co to ziom ci wytłumaczy

To klasyk, staro szkolny flavor

Moje złote myśli zapisuje w wave'ach

Wali rap z gablot, choć dawali mi wyłącznie chwile

To WSRH, PDG, wszystko w rodzinie


[Verse 2]

Jestem czysty gdyby wrzucili na bęben

Więcej THCP, pewnie szepcze mi olej stres

Głęboko w cewie czy klepniesz pod tym okejke

To PDG, trzy litery święte, niezmniennie

Od reszty odklejeni, buch popijam IPĄ

Chuj wbite w antrykot, już mnie nie pytają po co mi to

To jedna miłość choć nie w Portofino, spoko żywot

A za tą szybą czerwiec 25' pachnie deszczem

Bazgrze w mieście, nie gram disco pod remizą

Punkt za punktem lecę, to co wbił mi los w storyboard

Tu gdzie jak śpiewał Turnau po pogrzebie pod korniszon

Daj mi coffee shop, leci Sippin On Some Syrup

Oczy przymknięte, ale wszystko widzą po horyzont

To nowy świt, nowy dzień nuci Nina Simmone

Ich gadka płaska jakbyś ziemię badał z Wiz Khalifą

Ja robię wyłom, tutaj jest wlot, tutaj wylot


[Chorus]

I biorę buch, łyk, i nawet jeśli życie nuci Bruce mi

To cookin' tu jak w kuchni, chciałem Ci się tylko w mózg wbić

Na jeden, dwa i na trzy

Jak nie wiesz jeszcze co to ziom ci wytłumaczy

To klasyk, staro szkolny flavor

Moje złote myśli zapisuje w wave'ach

Wali rap z gablot, choć dawali mi wyłącznie chwile

To WSRH, PDG, wszystko w rodzinie


[Verse 3]

Ich rap ma kieckę, mówią że to kilt

Kiedyś wybuduję dom, bo męczą small talki w windzie

A jeśli Kukiz to nie ten do podłogi

Płyną obłoki, hen do ostatniej kropli... typie


[Outro]

Na nosie czarne okulary wokół

Staro szkolny flavor, iskra jeszcze nie gaśnie, PDG, WSRH

Wali rap z gablot, choć dawali mi wyłącznie chwile

Shellerini, to klasyk, w bruku wyryłem imię