Skreślony

By Sentino

On Czary Mary

Released on April 9, 2021

7K Views

Thumbnail

[Refren]

Bruce Wayne, Bruce Bennet, cocaine

Rozdwojenie jaźni, strzał w łeb - Kurt Cobain

Biegun bipolarny, wolę ciszę, jaki fame

Karmie się hałasem, jakie czasy taki gang

Znalazłem walizkę pod siedzeniem

A w niej na kartce listę z moim imieniem

Było ono skreślone długopisem czerwonym


[Zwrotka: 1]

Skurwysyny, jestem bohaterem tak jak Bolívar

Niepotrzebny mi bodyguard

Niepotrzebny mi koks, ani ten Jack już, bo kontrolę mam

Nad emocjami, przez parę lat byłem w ciężkim stanie

Chlałem, ćpałem, ruchałem te kurwy i grałem

Lecz sobie zadałem to jedno pytanie

Będziesz przykładem albo przypałem i wtedy wygrałem

Wziąłem się za swoją robotę i nigdy więcej nie przystałem

Bo poza Bogiem nikt Ci niczego nie da

Może twój brat kawałek chleba, a tak to sam polecisz do piekła (bang)


[Refren]

Bruce Wayne, Bruce Bennet, cocaine

Rozdwojenie jaźni, strzał w łeb - Kurt Cobain

Biegun bipolarny, wolę ciszę, jaki fame

Karmie się hałasem, jakie czasy taki gang

Znalazłem walizkę pod siedzeniem

A w niej na kartce listę z moim imieniem

Było ono skreślone długopisem czerwonym


[Zwrotka: 2]

Nieprzespane noce, czerwone światło trzyma nas w transie

To w nosie przypomina amfę, pół litra i wchodzę na bankiet

Taniec diabli i bal maskowy, w południe z gęby jebie alkoholem

Gdyby nie on, to bym się stał doktorem, bym się nie stał potworem

Jebać to, trzeba wstać

Musisz wytrzeźwieć, przestać już chlać

Mówię do ciebie jak brat, znam się od wielu lat, nikomu potrzebny jest kac

Los ujawnia nasze miejsce, widzę swoje wśród wielkich legend, a nie mend

Do tych mięczaków mam powoli wstręt

To nie mój film, chcemy pić płyn


[Refren]

Bruce Wayne, Bruce Bennet, cocaine

Rozdwojenie jaźni, strzał w łeb - Kurt Cobain

Biegun bipolarny, wolę ciszę, jaki fame

Karmie się hałasem, jakie czasy taki gang

Znalazłem walizkę pod siedzeniem

A w niej na kartce listę z moim imieniem

Było ono skreślone długopisem czerwonym


[Outro]

Bruce Wayne, Bruce Bennet, cocaine

Rozdwojenie jaźni, strzał w łeb - Kurt Cobain

Biegun bipolarny, wolę ciszę, jaki fame

Karmie się hałasem, jakie czasy taki gang

Znalazłem walizkę pod siedzeniem

A w niej na kartce listę z moim imieniem

Było ono skreślone długopisem czerwonym