Released on April 9, 2021

15K Views

Thumbnail

[Refren]

Mam banknoty z martwym królem, albo prezydentem

I karabin z nabojami w schowku w Mercedesie

Mogę wysłać Ci żołnierzy, kiedy tylko zechcę

Czyjś tors wisi z mostu, Sicarios im w serce


[Zwrotka 1]

Mam taki luz, kochankę jak młodą Penelope Cruz

Swędzi mnie palec, chcę walić ich już

Modlę się, żeby nacisnąć za spust

W Kolumbii zaczynam mieć ludzi od głów

Resco na łapie jak święty Malverde

Anioł śmierci chroni moją karierę

.22 trafia arterie

Człowiek nie robot, weź wymień baterię

Jakie wakacje w Meksyku?

Szukam kontaktu do przemytników

Co mi dostarczą setkę bricków

Nie chcę być królem, zatrzymaj ten tytuł

Jak nie wypali z muzyką

Znów będę żył z narkotyków

A wy dalej z mitów

Gdy sięgnę pod noc, znowu idąc do szczytu

Wysyłam z Malagi ekipę na typów


[Refren]

Mam banknoty z martwym królem, albo prezydentem

I karabin z nabojami w schowku w Mercedesie

Mogę wysłać Ci żołnierzy, kiedy tylko zechcę

Czyjś tors wisi z mostu, Sicario im w serce

Mam banknoty z martwym królem, albo prezydentem

I karabin z nabojami w schowku w Mercedesie

Mogę wysłać Ci żołnierzy, kiedy tylko zechcę

Czyjś tors wisi z mostu, Sicario im w serce


[Zwrotka 2]

Chcę sobie żyć i zarabiać, jak Gianni

Iść prostą drogą i nie dać już plamy

Kiedyś w kapturze z klamotem gdzieś w bramie

Już się ambicje nie mieszczą w pół gramie

Pierdolę ten smród tych kurewek

Pierdolę ich stół pełen tanich wódeczek

Zostaję tu bez żadnych ucieczek

Nie ma przypału, bo nie ma dwusetek

Ktoś wytłumaczył mi słowo lojalność

Z kurzu ulicy do gwiazd, jak Ronaldo

Ludzie z muzyki są gorsi, niż Narcos

Modlili się, bym nie skończył mój album

Modlę się dalej za braci z Berlina

Godzina zero, bo czas się wychylać

Czas na potęgę tu trzepać ten kwit

Nie będzie już nic, jak się zacznie lawina


[Refren]

Mam banknoty z martwym królem, albo prezydentem

I karabin z nabojami w schowku w Mercedesie

Mogę wysłać Ci żołnierzy, kiedy tylko zechcę

Czyjś tors wisi z mostu, Sicario im w serce

Mam banknoty z martwym królem, albo prezydentem

I karabin z nabojami w schowku w Mercedesie

Mogę wysłać Ci żołnierzy, kiedy tylko zechcę

Czyjś tors wisi z mostu, Sicario im w serce