KRÓLICZA GŁOWA

By Sentino

On KOŁYSANKI DLA ULICY

Released on July 27, 2023

Thumbnail

[Refren]

Zawładnęła nad moim zmysłem jej królicza głowa

Kocham jak sobie w policzku narkotyki chowa

Ona top girl, moja żadna z rock and rolla

Chciałem doznać od niej ciszy, bo ulica woła

Idź już, spadajmy stąd, tych przygód mamy już dość

Nie wygłupiaj się, bo zaraz jest sztos

A to czas na nas, najwyższy czas już

Zawładnęła nad moim zmysłem jej królicza głowa

Kocham jak sobie w policzku narkotyki chowa

Ona top girl, moja żadna z rock and rolla

Chciałem doznać od niej ciszy, bo ulica woła

Idź już, spadajmy stąd, tych przygód mamy już dość

Nie wygłupiaj się, bo zaraz jest sztos

A to czas na nas, najwyższy czas już


[Zwrotka]

Biorę piguły, jest małe boom

Ona ma ciało jakby się w mleku kąpała przez cały COVID i przez honey moon, ej

Nie chcę poznać jej starych, bo mam w głowie awarię

Już nie taki młody Alvarez, ale nie ruszony był talent

Nogi długie jak żyrafy, owinięte w Fishnety

Chcę pokazać jej prezent już, ale to nie święta niestety

Całuje się z swoją bestie, naglе wychodzą z nich bestie

Ona mówi, dziś nie ma classy, niе stój tu w złotym Rolexie, ej


[Refren]

Zawładnęła nad moim zmysłem jej królicza głowa

Kocham jak sobie w policzku narkotyki chowa

Ona top girl, moja żadna z rock and rolla

Chciałem doznać od niej ciszy, bo ulica woła

Idź już, spadajmy stąd, tych przygód mamy już dość

Nie wygłupiaj się, bo zaraz jest sztos

A to czas na nas, najwyższy czas już


[Przejście]

Jeśli Ciebie dzisiaj uraziłem czymś to przepraszam

Ale to był chyba pierwszy raz na opiatach

Płynę jak po Amazonii, żółwik i jest klasa

To co tam na tacy leży to raczej nie APAP

Jeśli Ciebie dzisiaj uraziłem czymś to przepraszam

Ale to był chyba pierwszy raz na opiatach

Płynę jak po Amazonii, żółwik i jest klasa

To co tam na tacy leży to raczej nie APAP


[Refren]

Zawładnęła nad moim zmysłem jej królicza głowa

Kocham jak sobie w policzku narkotyki chowa

Ona top girl, moja żadna z rock and rolla

Chciałem doznać od niej ciszy, bo ulica woła

Idź już, spadajmy stąd, tych przygód mamy już dość

Nie wygłupiaj się, bo zaraz jest sztos

A to czas na nas, najwyższy czas już