Released on July 31, 2026

Thumbnail

[Refren]

Powiedz mi Boże, proszę, jak tu żyć?

Jak Ci przyjaciel tu wbija swój nóż

Każdy tu tylko kalkuluje swój zysk

Ile banknotów lub ile jest róż

Dawno przestałem marzyć o przyjaźni

Wychodzę przez bagno

Masz armię wilków, to trzeba ich karmić

Bo będziesz ofiarą

[...] z nią


[Zwrotka 1]

Efekt motyla, cały czas gdybam

Co jak by było, jak by nie było teraz

Teraz jest luz, teraz miliony

Galeries Lafayette Maison Margiela

Teraz Cartier, teraz Hermes

Kiedyś wiśniówka, dziś szampan Barona

W plecaku skorpion, jeżdżę z ochroną

Pięć gwiazdek hotel, nie tani materac

Chciałem nie wracać na bando tu

Poszedłem dalej od większości już

Wysyłam tysiące przez Rеvolut

Ludziom mi bliskim za szczerość ich słów

Diabeł mnie ściga, to moja chwila

Muszę piеniędzmi wyzerować ból

Szybko tequila, do gardła spływa

Będę od dzisiaj żył wiecznie jak król


[Refren]

Powiedz mi Boże, proszę, jak tu żyć?

Jak Ci przyjaciel tu wbija swój nóż

Każdy tu tylko kalkuluje swój zysk

Ile banknotów lub ile jest róż

Dawno przestałem marzyć o przyjaźni

Wychodzę przez bagno

Masz armię wilków, to trzeba ich karmić

Bo będziesz ofiarą

[...] z nią


[Zwrotka 2]


[Refren]

Powiedz mi Boże, proszę, jak tu żyć?

Jak Ci przyjaciel tu wbija swój nóż

Każdy tu tylko kalkuluje swój zysk

Ile banknotów lub ile jest róż

Dawno przestałem marzyć o przyjaźni

Wychodzę przez bagno

Masz armię wilków, to trzeba ich karmić

Bo będziesz ofiarą

[...] z nią