[Refren]
Powiedz mi Boże, proszę, jak tu żyć?
Jak Ci przyjaciel tu wbija swój nóż
Każdy tu tylko kalkuluje swój zysk
Ile banknotów lub ile jest róż
Dawno przestałem marzyć o przyjaźni
Wychodzę przez bagno
Masz armię wilków, to trzeba ich karmić
Bo będziesz ofiarą
[...] z nią
[Zwrotka 1]
Efekt motyla, cały czas gdybam
Co jak by było, jak by nie było teraz
Teraz jest luz, teraz miliony
Galeries Lafayette Maison Margiela
Teraz Cartier, teraz Hermes
Kiedyś wiśniówka, dziś szampan Barona
W plecaku skorpion, jeżdżę z ochroną
Pięć gwiazdek hotel, nie tani materac
Chciałem nie wracać na bando tu
Poszedłem dalej od większości już
Wysyłam tysiące przez Rеvolut
Ludziom mi bliskim za szczerość ich słów
Diabeł mnie ściga, to moja chwila
Muszę piеniędzmi wyzerować ból
Szybko tequila, do gardła spływa
Będę od dzisiaj żył wiecznie jak król
[Refren]
Powiedz mi Boże, proszę, jak tu żyć?
Jak Ci przyjaciel tu wbija swój nóż
Każdy tu tylko kalkuluje swój zysk
Ile banknotów lub ile jest róż
Dawno przestałem marzyć o przyjaźni
Wychodzę przez bagno
Masz armię wilków, to trzeba ich karmić
Bo będziesz ofiarą
[...] z nią
[Zwrotka 2]
[Refren]
Powiedz mi Boże, proszę, jak tu żyć?
Jak Ci przyjaciel tu wbija swój nóż
Każdy tu tylko kalkuluje swój zysk
Ile banknotów lub ile jest róż
Dawno przestałem marzyć o przyjaźni
Wychodzę przez bagno
Masz armię wilków, to trzeba ich karmić
Bo będziesz ofiarą
[...] z nią