Released on April 12, 2022

Thumbnail

[Intro]

Megalomania


[Refren]

Rap gra same szczury, sępy i karaluchy, żmije i tarantule

Takie prawo natury, opętane te kurwy, typy pierdolą bzdury

Aż krew zakapie im z bluzy, takie prawo natury

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny


[Zwrotka 1]

Słowa są jak żyletki, idą pod skórę tak ostro

Ona robi mi gałę, bo jestem zimny jak Oslo

Kosa w spodniach Amiri, jedenastki na stopach

Półtorej bańki w pół roku, po co ktoś chce się spotkać

Jestem z trzeciego świata, Marbella to nie Europa

Sentino pura rasa, powiedz mi jak jest kochać

Legendarny jak Eis, każda puta chce dziecko

Obstawiam pakę na racetrack, liczy się zwycięstwo


[Refren]

Rap gra same szczury, sępy i karaluchy, żmije i tarantule

Takie prawo natury, opętane te kurwy, typy pierdolą bzdury

Aż krew zakapie im z bluzy, takie prawo natury

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny


[Zwrotka 2]

Ona ciągnie mi lachę i patrzy mi w oczy jak w święta

Ona nie Marylin Monroe, ale gapi się na prezydenta

Rucha się jak przeklęta, ona chce być moja diabla

Najpierw zabiję jej ex, a potem mi będzie gadała o zdradach

Mam metal pod paskiem co ciśnie, ciśnieniem ich zabić jak Ñengo

A oni by chcieli tu bić się, zmęczony się śmieję i bang, bro

Ona by grała w pornolach, ale dragi jej niszczą psychikę

Ja się opalam w ciemności, obok mnie mój Desert Eagle


[Refren]

Rap gra same szczury, sępy i karaluchy, żmije i tarantule

Takie prawo natury, opętane te kurwy, typy pierdolą bzdury

Aż krew zakapie im z bluzy, takie prawo natury

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny, hieny, hieny, hieny

Hieny


[Outro]

Chcieli mi pokrzyżować plany

A teraz muszą uważać, żebym ja ich kurwa na krzyżu nie powiesił

Megalomania, Sentino, Sicarios, numer jeden