Released on April 12, 2022

9K Views

Thumbnail

[Intro]

Megalomania


[Zwrotka 1]

Pozdrowienia na rejony, gdzie rządzą te diabły, demony

Gdzie dzieją się rzeczy tak chore, że nie wstawisz tego na story

Prawdziwe z życia horrory, przerasta to wszelkie kolory

Zostawia to ślady na duszy i bierzesz do grobu te wszystkie historie

Uwaga bo wybucha bomba, ta płyta rozjebie jak Donda

Mówili, że nigdy nie wrócę, a teraz mi każdy wysyła swój congrats

Sentino król anakonda, u nich jest pustka - zero na kontach

Ja nie podpiszę nikogo, co najwyżej mogę zrobić dla nich kontrakt

Wyjebane mam już w rymy, liczą się już tylko czyny

Zrobiłem lemoniadę, potem milion, bo to życie dało mi cytryny

Gucci, Gucci już nie noszę, Gallery Dept. proszę

Nie mam nic do innych ale chcę mieć spokój chyba, że zadzwoni Boxdel

Real G żaden młody kretyn, w polskim rapie same chorągiewy

Ciuchy pożyczone od kolegi, mówię prawdę, bracie, no comedy

Lepiej idź do logopedy, bo nie masz chyba uzębienia

Coś tam szczekasz, a jak ja coś powiem to cię psie już po sekundzie nie ma


[Refren]

Chcieli mnie ośmieszyć w trzech, chcieli żebym nie żył w trzech

Mowili nie będzie cię, a teraz patrz jak jestem w grze

Chcieli mnie ośmieszyć w trzech, chcieli żebym nie żył w trzech

Mowili nie będzie cię, a teraz patrz jak jestem

Kiedyś Senti, dziś Azrael, Azrael, Azrael

Anioł śmierci, Azrael, Azrael, Azrael


[Zwrotka 2]

Oni chcieliby być kozakami, a dla mnie to małe debile

Nie mogę już słuchać ich gadek, już dawno dostałem te deale

Każdy z nich to nagle capo, każdy z nich chce ze mną foto

Tam skąd jestem taki hardcore, że Hiszpanie mówią loco

Kopyto pod bluzą Celine, tak mnie już nauczył Berlin

Już mówiłem na Lágrimas, dostaniesz w dziurę tak jak delfin

Moja muza nie zna rasy, moja muza nie zna nacji

Jestem międzynarodowym bossem mojej generacji

Kiedyś chciałem być gangsterem, dziś chcę łowić tylko głowy

Żeby być numerem jeden, a potem będę szefem mody

Nie mów lepiej mi o stylu, bo bym cofnął się do tyłu

To, co jutro zrobią już robiłem jak nie było cię na świecie synu

Piję z gwinta Green Label, palę Partagas bejbe

Wszystko easy, a jak coś by było to porwę cię razem z Davem

Raperzy to dla mnie idioci, bo nie wiedzą nic o tym życiu

Pokaż mi dupę z Miami, co by szukała z nimi jakichś przygód


[Refren]

Chcieli mnie ośmieszyć w trzech, chcieli żebym nie żył w trzech

Mowili nie będzie cię, a teraz patrz jak jestem w grze

Chcieli mnie ośmieszyć w trzech, chcieli żebym nie żył w trzech

Mowili nie będzie cię, a teraz patrz jak jestem

Kiedyś Senti, dziś Azrael, Azrael, Azrael

Anioł śmierci, Azrael, Azrael, Azrael