[Chorus : Nicolae.ee, Selix]

Moi znajomi i ja tworzymy igloo

Kółko adoracji, w którym jest zimno

Ciepło, gdzie się one podziało

Każdy kto je dawał uciekł, a nam...

A mi ciągle go mało!

Moi znajomi i ja tworzymy igloo

Kółko adoracji, w którym jest zimno

Ciepło, gdzie się one podziało

Każdy kto je dawał uciekł, a nam...

A mi ciągle go mało!


[Verse : Selix]

Mało będzie mi go już zawsze

Zabrano mi najlepsza lata życia związkiem

Ja wiem, że to jest smutne jak chuj

Po co o tym mówię skoro to przeszłość już?

Przeszłość nie przeszłość, jeśli nas to drażni to mówimy

Nie możemy trzymać ciągle w sobie oczekiwań i win

Oni myślą że będziemy jątrzyc rany

Po co dosypywać soli do krwi

Skoro jebane spierdoliny

I tak nie wiedzą co możemy im zrobić

Nie zamykajmy mord na nasz ból kurwa

Na bani Stany ciągle

Nie są Zjednoczone

Ale też chciałbym

Strzelić sobie czasem w głowę. (Jak)


[Bridge : Selix]

Jak Suzume zamknijmy w końcu te drzwi

Znajdźmy w kimś lepsze jutro i porzućmy wszystko w pył

W pył, w pył, w pył

Bo liczymy się ja i Ty

[Chorus : Nicolae.ee, Selix]

Moi znajomi i ja tworzymy igloo

Kółko adoracji, w którym jest zimno

Ciepło, gdzie się one podziało

Każdy kto je dawał uciekł, a nam...

A mi ciągle go mało!

Moi znajomi i ja tworzymy igloo

Kółko adoracji, w którym jest zimno

Ciepło, gdzie się one podziało

Każdy kto je dawał uciekł, a nam...

A mi ciągle go mało!