To Miejsce

By Sebosan

Released on May 1, 2018

Thumbnail

Witam cie z miasta gdzie garstka ma farta i szczeście

Gdzie prywatne gniazdka to te pod napięciem

To tempo alpejskie chodz do gór daleko

Tu nim wyjdziesz na swoje to będziesz kaleką

Sam asfalt i beton i pełno tu mord

Wiec właśnie dlatego chodz ze mną juz stąd

Gdzies w sam parku głąb, by odpocząc na ławce

Lub rozłuż gdzies koc i cziluj na trawce

Tu na jednej flaszcze sie nigdy nie konczy

I uwierz ze nie jest to region tylko miodem płynący

Chodz dzierżon stojący w parku jest atrakcją miasta

Dla niektórych to symbol miejsca świńskiego pijaństwa

Masz stadion i gardła co krzyczą co mecz

Gdy gra duma miasta Kluczborski MKS

Dalej tama i zalew jest, i wiecej ciekawych miejsc

Wiec wpadaj gdy tylko chcesz, samemu zobaczyc je

To miejsce to dom, rodzina, wspomnienia

To miejsce to to co codzien doceniam

To drzewa i ziemia, przyjaciel i wróg

I ciebie mi trzeba gdy nie ma cie tu

To miejsce to dom, rodzina, wspomnienia

To miejsce to to co codzien doceniam

To drzewa i ziemia, przyjaciel i wróg

I ciebie mi trzeba tu

Dla niektórych wciąż to tylko wyznaczony teren

Od znaku do znaku z natury nie wiele

Zna którys ich cene i cele chłopaków

Ja tylko tych cenie co grają w ataku

Co lecą bez strachu że nie dadza rady

To miasto ma siłe, bo my w nim mieszkamy

Chodz nie jedne plany padały na stałe

Te ulice jak tetnice lecą przez ciało całe

To tu dorastałem i Ty dorastałes

Pierwsze kroki stawiałem i rymy składałem

To stąd wyjeżdzałem i zawsze wracałem

Upadałem, wstawałem bo siły wciąż miałem

Chodz serce oddałem to żyje i jestem

To miejsce jak matka ja jestem jej dzieckiem

I kresle tu wersem te wiersze pod bit

Bo chce go wciąż więcej od zmierzchu po świt

To miejsce to dom, rodzina, wspomnienia

To miejsce to to co codzien doceniam

To drzewa i ziemia, przyjaciel i wróg

I ciebie mi trzeba gdy nie ma cie tu

To miejsce to dom, rodzina, wspomnienia

To miejsce to to co codzien doceniam

To drzewa i ziemia, przyjaciel i wróg

I ciebie mi trzeba tu