Released on November 23, 2017

Thumbnail

[Intro]

(Young Scream wjeżdża na bit)


[Zwrotka 1]

Mówicie mi "zarapuj coś", oto właśnie jestem

Każdym wersem pracuję nad swoim świadectwem

Mówicie mi "wejdź na bit", mówicie mi "co to za shit"

Nic nie udowadniam Ci, nawijam pod byle pretekstem

Po to jestem, żeby nawinąć tutaj te wiersze

Żeby hejty na mnie były jeszcze większe

Żeby track ogarnąć, rozkładasz go na części pierwsze

Każde kolejne numery będą jeszcze lepsze

Więc nie myśl, że ja zaraz to odpuszczę

Będę robić co robię, głowy nigdy nie spuszczę

Widzę w sobie kogoś, kto zagląda w pojutrze

Bo nie chcę umrzeć, jako stworzenie od Was głupsze

Chcesz mi wjechać na ambicję, czy zrównać mnie z Ziemią?

Twoje argumenty na tle moich tekstów kuleją

Czynię wiarą cuda, doskonale wiem, że mi się uda

Jestem prawdziwy i szczery, nie jak Wy sztuczną materią


[Refren]

Jestem właśnie tutaj i teraz jak stream

Pożeram inne owce będąc czarną owcą

Jednym słowem młody krzyk czyli Young Scream

Nie rozglądam się za siebie idąc zawsze prosto

Jestem właśnie tutaj i teraz jak stream

Pożeram inne owce będąc czarną owcą

Jednym słowem młody krzyk czyli Young Scream

Nie rozglądam się za siebie idąc zawsze prosto


[Zwrotka 2]

Nie stopię się jak wosk pod wpływem temperatury

Nie maskuję się jak KaeN i jestem z tego dumny

Niektórym obiecałem, że będę tam u góry

Jestem tam duszą, ciałem ciągle tu, gdzie są mury

Otwieram okno na świat, nie na Facebook

Patrzę na niego zza krat, bo wokół pełno przeszkód

Czy to życie jest coś warte, oprócz moich tekstów?

Stawiam wszystko na jedną kartę, gram w pokera w przejściu

Mam wirusa w bani, czekam na przystani, aż ktoś mnie ocali

Widzę świat wieloma kolorami

Jednak gdy zdaję sobie sprawę, że ten świat antypatyczny

Widzę go trochę inaczej - monochromatyczny

Nikt z Was nie jest w stanie zniszczyć mojej weny

Jak będę chciał to wtedy zejdę ze sceny

Po co mi Twoje zdanie? Nie chcę już waszej oceny

Wszystko piszę dla siebie, to są moje tereny


[Refren]

Jestem właśnie tutaj i teraz jak stream

Pożeram inne owce będąc czarną owcą

Jednym słowem młody krzyk czyli Young Scream

Nie rozglądam się za siebie idąc zawsze prosto

Jestem właśnie tutaj i teraz jak stream

Pożeram inne owce będąc czarną owcą

Jednym słowem młody krzyk czyli Young Scream

Nie rozglądam się za siebie idąc zawsze prosto


[Zwrotka 3]

Żadnych skrrt, autotune'ów, płytkich rapsów

Wciąż uciekam do jednej pary Adidasów

Nie mam chęci uciekania do wehikułu czasu

Siódma rano środek nocy, wiatr zbytnio mi wieje w oczy

Czekam aż coś mnie zaskoczy, zaskakuje ilość czasu

Na przemyślenia, choć żadna myśl nic nie zmienia

Daje powód do zmartwienia, drażni sny, skrywa marzenia

Nie chcę tam wracać, bo to nic nie zmienia

I nie wrócę tam, dużo szybciej wyjdę z ram

Lub wyjdę za którąś z dam, lub też może będę sam

Tak, będę sam, mogę powiedzieć to już Wam

Że oprócz małej garstki osób serio jestem sam