Released on January 27, 2018

Thumbnail

[Refren]

I mówią znów tylko "Young Scream to Ikar"

I szepczą coś znowu, że nie polecę na tych skrzydłach

Teksty piszą się same, niczym robot - mów mi R2D2

Większość nie ma pojęcia jakiego na talerzu ma dzika (dzień dobry)

I mówią znów tylko "Young Scream to Ikar"

I szepczą coś znowu, że nie polecę na tych skrzydłach

Teksty piszą się same, niczym robot - mów mi R2D2

Większość nie ma pojęcia jakiego na talerzu ma dzika (dzień dobry)


[Zwrotka 1]

Dzień dobry cześć, witaj się ze mną tutaj na Walkmanie

Już nie walczę z przeznaczeniem, zgarniam Twoje podniebienie

Witam, witam i o zdrowie pytam, Panie i Panowie

Zapraszam na przedstawienie, pozdrawia podziemie

Sprawdźmy jak kasеta gra, obraz lekko poszarpany

Czytaj moje DNA, obroń wynik jak rzut karny

Adenina, Guanina, Cytozyna i Tymina

H-I-P H-O-P - wynik otrzymany

Niе jak Pablo Escobar - praca za narkotyki? (Raczej nie)

Nie jestem tutaj dla zabawy - ja nie myszka Miki (najlepiej)

Odwiedź stare czasy i odpal jakiś klasyk (z gramofonem)

Gimby takich nie znają, ja uciekłem już z gimbazy (podwieczorek)

Jestem jak Dziedzic Korony, wiedziałem że tu będę

Wszedłem między wrony i krakam: "Mayday, Mayday"

Przez wrony otoczony nie pójdę na wzór Antygony

Siedzę wygodnie w fotelu i czekam na "Refren, Refren"


[Refren]

I mówią znów tylko "Young Scream to Ikar"

I szepczą coś znowu, że nie polecę na tych skrzydłach

Teksty piszą się same, niczym robot - mów mi R2D2

Większość nie ma pojęcia jakiego na talerzu ma dzika


[Zwrotka 2]

Słaby niczym wosk, roztopi się pod wpływem temperatury

Mówiłem o tym w "Zarapuj" - (ta-ta-ta-ta-ta) bzdury

Sięgam po broń do kabury, nie odpalam dla kasiury

Przy mojej pewności siebie pagórkiem Chińskie Mury

Mam słów kilka, jak amunicja Glocka (osiemnaście)

Nie bawię się jak Zlatan w Boga, czy proroka (najwyraźniej)

Na słuchawkach płynie kraulem znowu Pokahontaz

H-I-P H-O-P i na końcu zdania kropka

Strzelam do Was wersami jak za kajtka z kapiszonów

Muzyka poważna razy hip hop - obchód wokół domów

Przyjdę z kolędą i Boomboxem, zbiorę haracz galeonów

Lecz gdy wygram, nie ogłoszę wszystkim, nie przebiegnę maratonu

Podróżuję w centrum peletonu, zwiedzam cały świat

Te Waszą planetę i moją drugą z pełnej talii kart

W "Leku" budowałem passę asem, dopiero teraz mam klasę

Gram królem jak przystało na króla, wszystko inne passé

Mocne wejście w rytm - z buta jak kung fu Cantony

Nawijka jak lewka Maradony, łap za mikrofony

Robimy show, robimy rap - złoty wiek dla rapu jak

Za czasów Bony, przepływ energii - mów nam tranzystory


[Refren]

I mówią znów tylko "Young Scream to Ikar"

I szepczą coś znowu, że nie polecę na tych skrzydłach

Teksty piszą się same, niczym robot - mów mi R2D2

Większość nie ma pojęcia jakiego na talerzu ma dzika

I mówią znów tylko "Young Scream to Ikar"

I szepczą coś znowu, że nie polecę na tych skrzydłach

Teksty piszą się same, niczym robot - mów mi R2D2

Większość nie ma pojęcia jakiego na talerzu ma dzika


[Outro]

Kończę pierwszą płytę, a nikt we mnie nie wierzył

Nikt się nie spodziewał, że Eryk tak uderzy

Trzy czwarte niedowiarków w ciężkim szoku leży

Jedna czwarta wciąż na podium zerka, oh - Kanonierzy