Released on December 26, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Wiele wad, Ziemia się zmienia jak stan skupienia

Nie chcę rad, już nabrałem doświadczenia

U innych gadów tylko jad, u mnie mało pożywienia

Znów bez zmian, robię swoje, dawka dla podziemia

Wiele wad, "Ełyk, co łobisz? Łobię łap"

Jest not bad, w życie gram jak w szachy

Szach mat, nie gram na czas, a na wykonane maty

A zostało go znacznie więcej, niż na dwa machy

Zaciągnij się mną więc, jak największym jointem

Kiedyś będzie tu las rąk, teraz zaledwie Rode

Trzymam w sobie życie na potem, jakbym był wielbłądem

Gdy błądzę chowam się pod peleryną, młody Potter

Nowy Franklin, chronię was przed piorunami

Nimi strzelam, cóż - Cest la Vie

Nowy Franklin, będą pisać o mnie bajki

Będę ponadczasowym dziełem obok Lalki


[Refren]

Mój dom mnie chroni przed światem

W którym jestem tyle lat, ale nadal małolatek

Wszystko musi mieć swój czas - Patek

Obserwuję obcy świat, niby K-PAX, wiele zalet


[Zwrotka 2]

Wiele zalet, idziesz w tango to idź w balet

Idziesz w miasto to zaszalej, jakbyś pływał w oceanie

Ja nie jestem żółwiem wodnym, to nie dla mnie

Wolę twarde stawiać kroki, zamiast latać gdzie popadnie

Wiele zalet, wożę się bardziej niż sto karet

Mam wyobraźnię i skilla - były mi dane

Mam też ego do sufitu i zarazem swoją miarę

Choć nie mierzę nią nikogo, pozamiatane

Daleko mi to większych krewnych z Galapagos

Choć nie czuję się gorszy, szkoda czasu na to

Szkoda czasu czekać na lato

Zróbmy je sobie we wrześniu, zróbmy figla światu

W sumie nie wiem po co żyję

Może kiedyś się wyjaśni, może nie, tak sobie idę

Niestraszne są mi wszystkie gady, wszelkie żmije

Gdy ktoś mnie zaczepia, do skorupy chowam szyję


[Refren]

Mój dom mnie chroni przed światem

W którym jestem tyle lat, ale nadal małolatek

Wszystko musi mieć swój czas - Patek

Obserwuję obcy świat, niby K-PAX, wiele zalet

Mój dom mnie chroni przed światem

W którym jestem tyle lat, ale nadal małolatek

Wszystko musi mieć swój czas - Patek

Obserwuję obcy świat, niby K-PAX, wiele zalet