Released on October 10, 2018

Thumbnail

[Intro: Screamy]

Kto chciał pierdolnięcia?


[Zwrotka 1: Screamy]

Bang bang, minął rok, Wy coraz mniej wątpicie we mnie

Będę, jutro i pojutrze i za rok też będę

Kiedy napadam na werble, one mnie proszą o przerwę

Następnie mielę je w konserwę i podaję na talerze

Jak lokai w "Marmurze" ciągle wchodzę Wam na głowę

A nadal nie mam pewności, czy te kraje są gotowe

Na konkret, na bombę, na wojnę, na stany wyjątkowe

Które zapodam Wam na słuchaweczki nowe (wow, wow, powiedz!)

Czy z tego ziarnka piasku będzie kiedyś coś wielkiego?

Czy mimo niemożliwego, wyrośnie z niego wielkie drzewo?

A może smutne życie zmieni go w brudne ścierwo?

Wszystko w Waszych rękach żmije, dokonajcie swego!

Kąsaj mnie za życie, za mamę, za babcię

Za dziadka, Legnicę, nie zapomnij o tacie!

Kąsaj za Koronę, za brata, muzykę

Za przyszłą żonę, za bit i lirykę!


[Refren: Topik]

Żmije, proszę, błagam - kąsajcie mnie!

W ramię, w szyję, Mały Książę tu jest...

Proszę, żmije, błagam - pokażcie się!

Z Wami życie nasze znów ma sens...


[Zwrotka 2: AnToN]

Żmije kąsają, próbują mnie jadem zarazić

Nie dam się Wam fałszywcom, mogę Was jedynie obrazić

Miały być krótkie proste wersy, ale muszę się rozpisać

Żebyście mnie żmije w końcu zrozumiały!

Że AnToN jest doskonały, chociaż nie wierzy w Boga

Na co komu Bóg, skoro tu nie tędy droga?

Mam własnego Boga, nikt go nie rozumie, trudno

Lecę z Erykiem i Topikem bo tym bicie równo!

Jedna żmija, druga żmija jest ich pełno, mi brakuje palców

Żeby Was wszystkie policzyć, przechodzę do faktów

W życiu miałem ciężko, chociaż może nie zawsze

Były piękne chwile, trudne chwilę, ale do czego zacznę?

Topik jest prawdziwy, pomaga mi w każdej chwili

Screamy jest prawdziwy, do jednej szkoły chodzili

Wiecznie jestem traktowany jak śmieć, nikomu mnie nie szkoda

Proszę pomóżcie mi się znaleźć, bo nie wiem gdzie droga!

Jaka droga?!


[Refren: Topik]

Żmije, proszę, błagam - kąsajcie mnie!

W ramię, w szyję, Mały Książę tu jest...

Proszę, żmije, błagam - pokażcie się!

Z Wami życie nasze znów ma sens...