Zmora

By Sarius

Released on December 16, 2018

21K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nienawidzisz mnie, ale kochasz mnie

Ja jestem tylko twoją twarzą

Ci, których kocham tylko umierają

I znów ze mną tylko czwarta rano

Wiem, chcesz to zaraz mieć

Urodziłeś się, by jak Taconafide zamknąć stadion

Otworzyć korek z kasą

Ja muszę zamknąć worek z babcią i się spotkać z prawdą


[Refren]

Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem

Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo

Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną

Jesteś jak van Gogh

Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną

Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć


[Zwrotka 2]

Nienawidzisz mnie, no bo znamy się

Sama nie wiesz jak bardzo dawno

Zostawiłbym ci klucze, duszę, no i swoje auto

Zostawiłbym to bagno, ale wtedy cię uduszę

Chciałabyś zostać moim władcą

Jakoś to ogarnąć, wspólnie pchać ten wózek

Martwić się, czy tylko wrócę

A jest ze mną tylko czwarta rano


[Refren]

Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem

Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo

Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną

Jesteś jak van Gogh

Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną

Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć

Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem

Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo

Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną

Jesteś jak van Gogh

Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną

Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć

Nie mogę zasnąć, a dobrze wiem

Nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo

Jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną

Jesteś jak van Gogh

Opisujesz moją prozę swoją ręką barwną

Ty wygrywasz z tym demonem, co mi nie da zasnąć