Released on August 22, 2018

21K Views

Thumbnail

[Zwrotka]

Oto ja, twój najlepszy przyjaciel

Choć tacy ranią najbardziej

To ty jesteś ten Antihype, wiesz?

Nie wierzysz i w lustro nie patrzysz

Straciłeś już prawie te wiarę, popiół spada na parapet

Czujesz powietrze jak latte(m)

Przez moment jest prawie jak dawniej

Ścieli to drzewo co było tu zawsze

Wydali wyrok na ciebie i na mnie

Chcieli tu kogoś takiego se znaleźć, kto ma gorszą chatę czy na twarzy wadę

Zawsze jest fajnie się pochwalić żartem, ty wyglądasz najsłabiej

Wrócisz do domu, weźmiesz to naprawdę, choć ze wszystkimi się z siebie też śmiałeś

Codziennie przed snem, przy umywalce, powtarzasz więcej, nie będziesz już błaznem

Stoisz w kolejce by zostać topielcem, męczą cię skurwiele, się robi żal matce

Zamknięta przestrzeń, jesteś jak w klatce

Już zapomniałeś, się przypatrz dokładnie, bo masz w sobie zasięg

Więc łącz się ze mną, bo włącznie ze mną

Masz w sobie diament i piękno

Masz talent do czegoś, co zmienia wpierdol

Czy to co tamci twierdzą

Popraw swój zasięg, bo widzę jest kiepsko

Ledwo odbierasz, a miałeś pamiętać

To pewnie przez to, że jasna cholera sam spadłem na beton i wróciłem teraz

Rzuciłem melanż, on wraca jak demon

Mój krótki wzrok mnie pchał za daleko

Mam pewność!

Wiesz co było nadzieją? Ja prawie wszystko traciłem już nie raz

Z tyloma rzeczami problemy do teraz

Lecz gdy nie wierzyłem, że się tu pozbieram

To dalej wierzyłem, że muszę to śpiewać

To jest wysoka cena, trzeba podnosić tę głowę

Chcą nam grzebać w zasięgach, mówią, że nam nie po drodze

Ciebie prawie już nie ma, dłużej już tak nie możesz

Kiedy jak nie tu i teraz, musisz opuścić tę norę

Kolejkę polej, bo życie jest chore, bo życie jest dobre, kiedy już nie mogę

Całe miesiące milczę nad rosołem i nic go nie zjem, po co go wziąłem?

Odbieram te moce i powtarzam sobie, że ktoś na tym świecie pokocha mnie może

Zaciśnie dłonie, za to co robię, jak żona za męża gdy wraca po nocce


[Refren]

Łącz się ze mną (przez ciemność)

Łącz się ze mną (przez piekło)

Łącz się ze mną (przez słabość)

Łącz się ze mną (bo masz ją)

Włącznie ze mną (masz braci i siostry) – wiesz to

Nie słucham tych co biegną, ja słucham tych co zechcą, dlatego:

Łącz się ze mną (przez ciemność)

Łącz się ze mną (przez piekło)

Łącz się ze mną (przez słabość)

Łącz się ze mną (bo masz ją)

Włącznie ze mną (masz braci i siostry) – wiesz to

Nie słucham tych co biegną, ja słucham tych co zechcą, dlatego...


[Outro]

Łącz się ze mną (przez ciemność)

Łącz się ze mną (przez piekło)

Łącz się ze mną (przez słabość)

Łącz się ze mną (bo masz ją)

Włącznie ze mną (masz braci i siostry) – wiesz to

Nie słucham tych co biegną, ja słucham tych co zechcą, dlatego:

Łącz się ze mną (przez ciemność)

Łącz się ze mną (przez piekło)

Łącz się ze mną (przez słabość)

Łącz się ze mną (bo masz ją)

Włącznie ze mną (masz braci i siostry) – wiesz to

Nie słucham tych co biegną, ja słucham tych co zechcą, dlatego...