Released on April 5, 2018

7K Views

Thumbnail

[Refren]

Byliśmy tu jak jeden świat

Jak jedna doba tak, dziś została mi jedna pora dnia (Heey)

Jedynie te miejsca łączą nas, więc chodzę dalej tam, tylko sam

Chciałbym pokazać Ci Paryż

Dziś mógłbym pokazać Ci, a siedzę z ziomami

Dosłownie marnuję kwit, ale chciałem to mam, ale chciałem to mam


[Zwrotka 1]

Mógłbym pokazać Ci Paryż, nawet jak kiedyś byłaś tam

To na pewno nie ze mną błąd, w Paryżu naprawie go

Chociaż nic o nim nie wiem, to wiem tyle o Tobie

Nam było dobrze gdziekolwiek, choćby na świata koniec

Teraz już księżyc tylko mam, kiedy chcę odpocząć, a mnie męczy w snach

Ile była warta Twoja twarz, jak cały ten Paryż plus cały świat

Teraz mógłbym lecieć choćby tam, choćby Paryż

Choćby się okazał przereklamowany

Albo wkurwiałyby nas inne pary

Mógłbym się tam z Tobą bawić, nie chciałem Cię stracić

Dzisiaj nocami, tam gdzie cienie jestem kierowany

W dzień nie wychodzę, nie mam po co, na pewno nie dla nich

Całymi dniami gdzieś wyciągam te wspomnienia z bani

Jestem pytany co jest ze mną, gdy odwiedzam bary

Bez tanich analiz, tylko bez tanich analiz

Jestem pytany co jest ze mną ej


[Refren]

Byliśmy tu jak jeden świat

Jak jedna doba tak, dziś została mi jedna pora dnia (Heey)

Jedynie te miejsca łączą nas, więc chodzę dalej tam, tylko sam

Chciałbym pokazać Ci Paryż

Dziś mógłbym pokazać Ci, a siedzę z ziomami

Dosłownie marnuję kwit, ale chciałem to mam, ale chciałem to mam


[Zwrotka 2]

Byłem tam raz nad grobem Morrisona

Dziś chodzę tylko po samych grobach

Miałaś to w oczach, każda ulica tu żyła jak byliśmy razem no popatrz

Dzisiaj tu wszystko jest martwe, nie chcę oddychać [?]

Coś przypomina mi o dawniej, gdy się tylko nie patrzę

Jest ze mną tylko mój kartel, a w nocy siedzę tylko z hajsem

Drugiej połówki nie znajdę, bo już znalazłem i kurwa zgubiłem na zawsze

Nigdy nie myślałem, że skończę tak, samotność w kołdrze mam

Do finish'u, który ciągle rośnie sam, jestem jak Antihype

Nigdy nie myślałem, że skończę tak, samotność w kołdrze mam

Do finishu, który ciągle rośnie sam, jestem jak Antihype


[Refren]

Byliśmy tu jak jeden świat

Jak jedna doba tak, dziś została mi jedna pora dnia (Heey)

Jedynie te miejsca łączą nas, więc chodzę dalej tam, tylko sam

Chciałbym pokazać Ci Paryż

Dziś mógłbym pokazać Ci, a siedzę z ziomami

Dosłownie marnuję kwit, ale chciałem to mam, ale chciałem to mam


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]