Released on November 17, 2017

10K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Sarius]

Tej nocy wstałem jak nowy

Aż melanż wyzwolił, choć nie mam mocy

Odmienić przeszłości, te same demony

Mogę stale to robić, masz całe, to rozbij

Wbijasz w białe, to pościsz

Wygrane, przegrane, nie idę do domu

Mój hajs tu zostanie, wiem

Słyszałem, płakałeś, gdzie kończy się koka

Zaczyna się Andrzej, nadzieja nie dla mnie

Nikt nie wierzy we mnie, jestem antyhajpem

Zgubiłem, znalazłem melanż, jak zawsze

Widzimy się na dnie, pierdolę szatnię

Stawiają shoty dla mnie, normalnie

Chociaż nigdy nie stawiali na mnie


[Refren: Sarius]

Mam w sobie coś, mają do mnie coś

Czują do mnie złość i urazy

A ja nie mam dość, chcesz, no to chodź

Zobacz obrazy, się zmienisz dwa razy

Wkurzasz się, że on, skąd się skubany wziął

Byś najchętniej mi zabrał wyrazy

Mam w sobie coś i ma do mnie coś

Tutaj każdy, ja pierdolę każdych


[Zwrotka 2: Sarius]

Siema Gibbs, dla mnie ewidentnie grubo wyjebane

Co pomyśli jakiś hejter, hej, on jest dla mnie komentem

No to świetnie, pierdolę go, comprende

Kocham fanów, każdy moją stronę weźmie

Dam z siebie coś więcej, bo nie mam nic więcej

Będą mówić, że to kiepskie

Paździoch, co sprzedaje na piętrze

Spokój idzie z wiekiem, staro cioto, nie wiesz, ile mam lat

To młody gniewny, co chce być człowiekiem

Wyjdzie z kolegami, to od razu banda

Nie lubię mleka, nic nie wypiłem z mlekiem

Odpulam tę królewnę, a de facto wyglądam świetnie

Wchodzą z gadką, jakbym przyjechał Mercedesem


[Refren: Sarius]

Mam w sobie coś, mają do mnie coś

Czują do mnie złość i urazy

A ja nie mam dość, chcesz, no to chodź

Zobacz obrazy, się zmienisz dwa razy

Wkurzasz się, że on, skąd się skubany wziął

Byś najchętniej mi zabrał wyrazy

Mam w sobie coś i ma do mnie coś

Tutaj każdy, ja pierdolę każdych


[Zwrotka 3: Kacper HTA]

Nic nowego, tutaj zawsze mieli do mnie kurwa problem

Ja lepszym ziomkiem, jak ze słoja odliczałem drobne

Sarius, nie pękaj, pierdolić ich

Nawet mi ich nie żal, karma wraca, ich zniewoli syf

Dobro wynagradza tym co chcieliby mieć dobrobyt

Lecz nie zapomnieli, ja przypomnę, Gibbs dawaj bit

Żeby mieć coś, szczęście złapać se na lasso

I namalować piękne dni, jak Picasso

I by mój klip wypuszczało całe miasto

Lecz OSTRy, jak Tabasco, z fartem i z pasją

Ej, dzieciak, pracujemy ciężko, chociaż nie na kopalniach

I mamy wiesz co? W chuju to, jak kto ogarnia

Mamy wiesz co, mamy, które wierzą, wariat

Że czarna owca - syn - radę da, choć olał garniak

Antykwariat, jeszcze majk poczeka ziom

Jeszcze jeden fight, parę blizn na człowieka

Nim zacznie się maj, znów jadę na CDkach

Zgasić można światło, ale nie Kacpra HTA


[Refren: Sarius]

Mam w sobie coś, mają do mnie coś

Czują do mnie złość i urazy

A ja nie mam dość, chcesz, no to chodź

Zobacz obrazy, się zmienisz dwa razy

Wkurzasz się, że on, skąd się skubany wziął

Byś najchętniej mi zabrał wyrazy

Mam w sobie coś i ma do mnie coś

Tutaj każdy, ja pierdolę każdych

Mam w sobie coś, mają do mnie coś

Czują do mnie złość i urazy

A ja nie mam dość, chcesz, no to chodź

Zobacz obrazy, się zmienisz dwa razy

Wkurzasz się, że on, skąd się skubany wziął

Byś najchętniej mi zabrał wyrazy

Mam w sobie coś i ma do mnie coś

Tutaj każdy, ja pierdolę każdych


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]