Pigułka

By SAPER

Released on March 24, 2020

Thumbnail

1:

Wjeżdżam ze stylem z osiedli a sam z nich nie pochodzę

Moja rozjebana wena z tego względu leży na podłodze

Taki Mata? Trochę. Wychowany na muzyce z miasta

Na pozór dobry chłopiec, ale all cops are bastard's

Konflikt źródła a celu, mieszanka kawioru i wódki

Mieszanka pseudowybuchowa, rzecz z najwyższej półki

A te chujki mi zabronią, bo to nie jest na ławce

Kurwa, nawet nie wiesz, jak takim typem ludzi gardzę

Kwarantanna pełną parą, witam w 2k20

Jak to puszczę zanim zdechnę to będzie fura szczęścia

Idealna pora by dopieścić mocne wejścia

Posiedzę jeszcze tydzień i za chwilę płyta wjeżdża

Czekam aż się zlecą hejty, bo narazie trochę mało

Trzeba podwoić zasięgi, nie mam rymu, TaoTao

Chcę mieć sos jak oni, kupić cały outfit Gucci

Zamiast nosić to to spalę, przecież wszystko jest dla ludzi

Co tą zwrotką pokazuję? Kurwa, nie wiem, przysięgam

Pusta bragga skąd pochodzę i coś tam o zasięgach

Znowu stęka tematyka, ale mam to w poważaniu

Teraz forma ponad przekaz, bo to się liczy w graniu

Refren:

Mogę zrobić numer o niczym, a tobą to zabuja

Mogę ukraść bit z YouTube'a i polecieć z wami w chuja

Za mnie szuja, jak z całego rapu chujnia, witam

Saper WLD - twój mówca na lewych bitach

(x2)

2:

Już mówiłem u Krzysztofa, że nie szukam se tematów

Przekaz mi się nie opłaca, mówię to na mocy faktów

Brak mi taktu w muzyce, choć wychowany jak należy

A jak ci powiem, że się bawię, to w to, kurwa, nie uwierzysz

"Poćwicz flow", typie, co to w ogóle znaczy?

Jak połowa naszej sceny po innych krajach patrzy

Kopia goni kopie, to jebana wojna klonów

Kopie cię i kopie w głowę, zgrywając twoich bogów

Świeży powiew na tej scenie da ci jedynie Orbit

Mamy pecha do muzyki, jeszcze tylko jakiś Norbi

Nagra crossa z Żabsonem, mogą opierdalać kolby

A czternastki pod sceną będą się wyłamywać z formy

Zahaczyłem tu o wszystko, mówiąc że nie ma przekazu

Nic się nie trzyma kupy, ale nie straciłem sporo czasu

Gdybym nazywał się Tymek, to i tak byś znał na blachę

"Casablanca, Casablanca", kurwa, w co ja się wkopałem

Break:

Eh przysięgam wszystkim, którzy tego słuchają, że jeżeli kiedyś coś osiągnę, to ten numer będzie pierwszy na mojej debiutanckiej płycie. Pozdrawiam

Refren:

Mogę zrobić numer o niczym, a tobą to zabuja

Mogę ukraść bit z YouTube'a i polecieć z wami w chuja

Za mnie szuja, jak z całego rapu chujnia, witam

Saper WLD - twój mówca na lewych bitach

(x2)

3:

Wprowadzę nową rzecz na scenę, bo mam wadę wymowy

Nie mówię "R", kulwa, powiesz że dykcja jak u krowy

Rapować może każdy, jak widzę nowe głowy

Mogę zrobić płytę z babcią i się nie przypierdolisz

Na szczyty nie dolecisz, kurwa, dobrą muzyką

Możesz być guru techniki i świecić piękną liryką

A najlepiej będzie jak nawiniesz o waleniu w nos

I chociaż nie wiesz co to feta, będą śpiewać cały rok

Jesteś tylko słuchaczem, którego ruchają jak dildo

Podprogowy przekaz - jesteś dla nich zwykłą gnidą

Nie wymienię wszystkich, bo nie starczy mi bitu

Ale możesz być pewien, karmią cie gównem dla kwitu

Ten numer to branża w pigułce, kłamstwa i zamieszanie

Zero przekazu z przekazem i nawijanie o sianie

Drogie auta, wolny Kurdystan, wielkie show dla widzów

Niektórzy nie są lepsi niż gwiazdeczki na pudelku

Refren:

Mogę zrobić numer o niczym, a tobą to zabuja

Mogę ukraść bit z YouTube'a i polecieć z wami w chuja

Za mnie szuja, jak z całego rapu chujnia, witam

Saper WLD - twój mówca na lewych bitach