Released on February 18, 2020

Thumbnail

[Verse 1: yungfeel]

Kiedy ona umrze ja zostanę sam

Nie jestem zakochany jestem naćpany

Wszyscy mi mówią miłość nie jest nic wart

Czemu zawsze to ja muszę być przegrany

Spójrz na świat moimi oczami

Gwarantuje ze zobaczysz piekło

Jestem otoczony klonami

Kolejna porażka nie jest lekcją

Nienawidzę tak bardzo swojego życia

Łzy w oczach pomagają zasypiać

W lustrze nienawidzę swojego odbicia

Nie mogę wytrzymać w telefonie cisza

Po śmierci wy nigdy o mnie nie zapomnicie

Będziecie chwalić się ze mnie znaliście

A gdy wołałem o pomoc no to mnie nie słyszeliście

Wszystkiego dowiecie się w ostatnim liście

[Bridge: yungfeel}

Kiedy ona umrze ja zostanę sam

Nie jestem zakochany jestem naćpany

Wszyscy mi mówią miłość nie jest nic wart

Czemu zawsze to ja muszę być przegrany

{Verse 2: mlodyswit]

Poranione moje ciało i już lezę sam

Wanna zapełniona krwią leci Lady Pank

I pomagam wszystkim duchom tak jak Piotruś Pan

Ostrze noże za plecami słuchając twych kłamstw

Męczą mnie problemy ludzi

Krętka zamaluje świat zęby go ostudzić

Kolor tylko black bo pasuje mi do bluzy

W płucach czuje czad i zaczynam się już dusić

Bo dusze mam jedna i proszę o więcej

Niż mogę tu dostać

I życie masz jedno i nie pros o więcej

Aby mną nie zostać

Podróżuje już po wszystkich planetach

Ciągle szukając upragnionego szczęścia

Już tylko słyszycie dźwięk mojego echa

Z którego powstaje bardzo smutna puenta


[Bridge: yungfeel]

Kiedy ona umrze ja zostanę sam

Nie jestem zakochany jestem naćpany

Wszyscy mi mówią miłość nie jest nic wart

Czemu zawsze to ja muszę być przegrany