Noc

By Sadfaces

Released on March 8, 2020

Thumbnail

[Verse 1: yungfeel]

Wszystkie suki ranią dokładnie tak samo

Trzymam nóż przy gardle ogarnia mnie amok

Wszystko będzie dobrze nie martw się mamo

Obiecuje ze zobaczysz znów mnie rano

Czuje się samotny wychodzę na miasto

Widzę jak powoli wszystkie światła gasną

W kurtce biały proszek i zwinięty banknot

I znowu popadam ze skrajności w skrajność


[Chorus: yungfeel]

Ona ma piękne brązowe oczy

Jest jak sen przychodzi tylko w nocy

Chce ją mieć i nie martwic się o nic

Nie chce żyć chociaż jestem tak młody


[Bridge: yungfeel]

Wchodzę w głąb umysłu

Szukam szczęścia

Widzę ciebie

Szukam wejścia

Dotknij mojej klatki

Szukaj serca

Nic nie znajdziesz

Bo go nie ma


[Verse 2: mlodyswit]

Czuje chłód moje serce już nie odlicza czasu

Płuca wypełnione krwią już po ranach nie ma śladu

Pamięć bywa tak ulotna lecz zabiorę ja do piachu

Zapomnijcie o mnie kiedyś nie zależy mi na płaczu

Po zmroku wychodzę pozwiedzać

Chodzę tam gdzie ciebie nie ma

Latam jak zjawa i zwiedzam to miasto

Gdy byłem w stanie to śpiewać

Gdy byłem w stanie olśnienia

Teraz wizja jest ciemna

Jak oczy po śmierci

Jak kres egzystencji

Mój uśmiech mordercy

Twój uśmiech mnie męczy

Jak ciało po śmierci


[Chorus: yungfeel]

Ona ma piękne brązowe oczy

Jest jak sen przychodzi tylko w nocy

Chce ją mieć i nie martwic się o nic

Nie chce żyć chociaż jestem tak młody