Released on 2024

Thumbnail

ZWROTKA 1

Pozwól powiedzieć o typie, co ma na znaczenia

Blizny widoczne, co do powiedzenia

Za dużo atrakcji w życiu może nie ma

Ale po co one? To nie ma znaczenia

Jak nie ma z kim dzielić, to czas to pozmienia

Muszę sam kierować tym, by ciśnienia

Jakbym żył bez ciśnienia, to może bym nic nie zmieniał

REFREN 1

Ten sposób to nowa nadzieja

Ale może też tak do więzienia

Oni są tak cwani, do zobaczenia

Może miałem plan, ale już go nie mam

Muszę wyjść z ukrycia, ale nigdy z cienia

Macie słyszeć mnie bez widzenia

I widzieć mnie bez podniecenia

Ale nie wbiję bez rozwalenia

Jak trzęsę tym, trzęsie się ziemia

Oni grają koncert, ja to zlewam

Nie czuję tam brudu z podziemia

Tylko rozkaz do wyrobienia

Lepiej pomyśl, do czego zmierzasz

Lepiej pomyśl, do czego pijesz

Oni tak ruchają przemysł w dupę

Że wychodzi im to przez szyję

ZWROTKA 2

Nie mogę uwierzyć, w czym żyję

Od 2 lat chcę wydać płytę

Musiałem was wszystkich upewnić

Że nie jestem tutaj na chwilę

Że jestem już zawodnikiem

Że masz cenić za logikę

Że wypluwam to z tych liter

I że wiem, kurwa, gdzie idę

(Yeah, i że wiem, kurwa, gdzie idę)

(Yeah, i że wiem, kurwa, gdzie idę)

REFREN 2

Ten sposób to nowa nadzieja

Ale może też tak do więzienia

Oni są tak cwani, do zobaczenia

Może miałem plan, ale już go nie mam

Muszę wyjść z ukrycia, ale nigdy z cienia

Macie słyszeć mnie bez widzenia

I widzieć mnie bez podniecenia

Ale nie wbiję bez rozwalenia

Jak trzęsę tym, trzęsie się ziemia

Oni grają koncert, ja to zlewam

Nie czuję tam brudu z podziemia

Tylko rozkaz do wyrobienia

Lepiej pomyśl, do czego zmierzasz

Lepiej pomyśl, do czego pijesz

Oni tak ruchają przemysł w dupę

Że wychodzi im to przez szyję