Released on June 2, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Mam tylko 7 dni, choć nie jestem Bogiem i płacę z czynsz jak ty

I starcza mi na styk, więc czasem chodzę głodny jak wilk

Pierwszego dnia rzuciłem myśl – czas zabić ostatnią z liczb

Niech życie się nigdy nie kończy, jak pi-jemy za błędy

Między nami nawet jeśli relacji strzępy, jak Alex Honnold na krawędzi śmierci

Nie dla marzeń miejsce na pętli, poczuj dzień jak wtedy gdy upadł Berlin

Bo drugiego dnia wskrzeszę miłość dumny jak paw

Pokruszę co stare – Mazel Tov, a żydów pokocha nawet Jürgen Stroop

Trzeciego dnia świat ma tyle barw, że nawet Sulejman cofnął imperium

Nie zdarzy się wojna już trzeci raz, dosłownie – Salam alejkum

Jedno życzenie mam w 7 dni zmienić cały świat

Pierwszy wieczność, drugi miłość, trzeci pokój, ale marzeń nie spełnię sam


[Refren x2]

Chodźcie ze mną, chodźcie ze mną, no chodźcie ze mną

Zmienić świat


[Zwrotka 2]

Czwartego dnia ludzie wyjdą zza krat, jak są głodni nie ma potrzeby kraść

Zło niech będzie wybaczone wszystkim nam

Świat się kręci na monecie jak Donald Trump

Piątego dnia zmieniam walutę w serdeczność

I płacę uśmiechem za chleb, pieczony Twoją ręką

Piątego dnia rządy państw odejdą

Bo na co nam władza skoro każdy z nas zechce uznać braterstwo

Kocham Ciebie jak siebie samego – ego, uczucia jak klocki Lego

Dobre czasy jak Reno, dopiero nadejdą

Szóstego dnia obudzę się sam i nawet jeśli karminowy brzask na fali barw rozpali świat

I serca dam jak Jacques {?}

To muszę pamiętać jedno – że szóstego dnia

Poprosiłem Was o pomoc, bo świata nie zmienię sam


[Refren x2]

Siódmego dnia……