Released on April 3, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1: Rover]

Nie muszę spać przy zapalonym świetle

Mam w sobie to coś jak Emily Rose

Chodzę po ścianach tłumiąc agresję

Słyszę za oknem jak śpiewa kos

Dostrzegam świat

Indywidualnie, oddechem rąk

Dlatego słyszę jak róża

O kilka wiorst otwiera pąk

Jeśli zawiodłem, wybacz, że nie gonię sceny

To co tworzę raczej stawia problemy

Są dobrzy i modni raperzy

Jest świat opisany i świat prawdziwych przeżyć

Znam takich, co od życia na ziemi

Dostali odleżyn i kurwa mać

Znam takich, co jedzą z ziemi

Ale kurwa mać próbują wstać

Masz wiadomość pod drzwiami każdego dnia

Tylko musisz przekroczyć próg

Życie nie wpada przez lufcik, brat

A zaczyna się tam, gdzie przyspiesza puls

Powiem ci, jak było z tymi

Którym wiał wiatr igieł w twarz

Szli tyłem, czasem błądząc do celu

Zawsze z wciągniętą flagą na maszt

Będziesz być może jednym z nich

Nie traktuj tego jako Auto-Motywator

Jest cienka granica między

Byciem bohaterem a byciem szmatą

Zostawiam ten list

Masz wiadomość pod wycieraczką

Idę dalej, strzepując z ramion pył

Niosę listy, nie wiem do kogo trafią


[Refren x4: Monika Żak]

Wysyłam w przestrzeń

Wysyłam w przestrzeń

Wysyłam w przestrzeń list


[Zwrotka 2: Rover]

Patrzę na ludzi, którzy są obok, opętane jak Annabelle

Próbuję ich darzyć miłością, unosząc się ponad, jak Nicole Aubrey

Szukam słów, co mają jakiś większy sens

Nie znajduję nic po za tym, że jest okej

Nie musi być inaczej

Po drodze nieba za złotym Graalem

Biorę co los da, podaję dalej

Jestem, jak brzeg, co odbija fale

Niosę listy na grzbietach saren

Niby nic to nie znaczy, co doskonałe

Ponoć nie cofnę słów

Czytam wspak, zaraz cofam zegarek

Czas to Perpetuum Mobile

Nawet, gdy siłą trzymam wskazówki

Znam wasze listy na tyle

Że potrafię jeszcze uwierzyć w ludzi

Wierzę, że marzenia są jak motyle

U swego początku nie mają kształtu

Ale marząc jak dziecko, dodajesz im skrzydeł

I zmienia się wszystko gdzieś na linii wrzasku

Twoje życie to nie musi być zwiastun

Marzenia posklejane z faktów

Zaklejam kopertę śliną na palcu

Doklejam znaczek i wysyłam światu

Zostawiam list

Ty stajesz przed swoją szansą

Idę dalej, strzepując z ramion pył

Niosę listy, nie wiem do kogo trafią


[Refren x4: Monika Żak]

Wysyłam w przestrzeń

Wysyłam w przestrzeń

Wysyłam w przestrzeń list


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]