Koperta

By Rover

On Odźwierny

Released on October 25, 2013

Thumbnail

[Verse 1: Rover]

Kupiłem starą kopertę z numerem więźnia

Z czerwonym znaczkiem i stemplem po Niemcach

Siedziałem nocą nad kartką przy dźwiękach

I coś kazało pisać o polskich chryzantemach

Różany kolor na szklanych płyt marmur

Złotem wleczony napis, fotografie dziadków

W dłoni koperta ślad minionych czasów

Być może to jego ostatni zapisany arkusz

Liście brzóz wybijały takt marszu

Dym zezwolił by dusze poniosła siła wiatru

Bądź wolny, nie skrępowany płytami potrzasku

Ponad kolczaste druty i pagony strachu

Lecz, ja tu na ziemi wśród brzóz oddam salut

Idąc aleją cmentarza, jak po pamięci szlaku

Myślę, co pisałeś w liście na wpół martwy

I czy kartka zapisała ślad linii papilarnych

Ostatni ślad człowieczeństwa...


[Marek Edelman - fragment wypowiedzi]

Z moich kolegów i z moich znajomych, i z mojego otoczenia nikt nie szukał Boga, tylko nienawidził Hitlera. A co to za Bóg? Nie był, w ogóle istnieje, bo gdzie on był? Jeżeli Bóg każe zabijać ludzi, to nie ma Boga


[Verse 2: Rover]

Czasami wierze, że z nadzieją w głosie

Mówiłeś do współwięźnia, że ten koszmar się skończy

Że w liście czytanym przez żonę Twoim głosem

Pytałeś, czy pamięta wiersz o wrześniowym wrzosie

Ani słowa wzmianki o twoim losie

Cenzura jak pies bezpieczeństwa

Że jest Ci źle nie narzekasz ani trochę

Choć Kapo bił tak, że pięści kruszyły żebra

Choć krematoria ścierały ludzi na proszek

Wierze, że szedłeś tam mówiąc nie płacz

I kiedy śmierć przyszła, Ty widziałeś warszawskie noce

Na ścianach murów znak Polski Walczącej

Nie wiem kto pisze Ja, czy Koperta

Pustka bez listu i kilku zdań prawdy

Na przedramieniu czuje ból cyfer hańby

A tam gdzie leżysz jakby ktoś ciągle szeptał...


[Marek Edelman - fragment wypowiedzi]

Żeby inni nie myśleli, ze to wytarli z historii świata, takie rzeczy które ja uważałem za ważne, bo są rzeczy z przeszłości które w ogóle się wymazują z pamięci i nie istnieją, prawda, ale to co było ważne, to co zostało, to co chce się, żeby było w jakimś sensie w pamięci nie tylko swojej, tylko innych zostało, że jest ważne, to, to trzeba mówić, to trzeba mówić dopóki fizycznie, bo jak napiszesz tylko w gazecie i to jest tylko czarna czcionka na białym papierze, to, to jest chyba trochę za mało...